Czym jest mistyczne poznanie Boga?



Zadane pytania odwołują się do arbitralnych, uproszczonych, "szkolnych" pojęć i podziałów. Z nich wynika problem, który jest właściwie sztuczny. W Kościele, tym samym w teologii katolickiej, nigdy nie było różnych dróg poznania w sensie podziału na stany czy klasy. Jedyną i wspólną dla wszystkich drogą jest poznanie z wiary - czyli przyjęcie Objawienia Bożego - które zakłada oczywiście także poznanie ogólnoludzkie czyli rozumowe, w pewnym sensie filozoficzne. Zawarte jest w tym metodologiczne rozróżnienie na poznanie
- indukcyjne,
- dedukcyjne, oraz
- z autorytetu.
Niekiedy wyróżnia się dodatkowo poznanie intuicyjne, które odróżnia się od poprzednich trzech mniejszym udziałem racjonalności w sensie myślenia dyskursywnego, gdyż jest spontaniczne, w pewnym sensie nadracjonalne, choć może być też irracjonalne. Potocznie często jest ono łączone, kojarzone czy wręcz utożsamiane z poznaniem tzw. mistycznym w znaczeniu poznania nadprzyrodzonego i nadracjonalnego, które jest darem Bożym dla wybranych i odpowiednio przygotowanych osób.

Właściwie rozumiane poznanie mistyczne ma za podstawę poznanie racjonalne, zarówno czysto naturalne (indukcyjne i dedukcyjne) jak też z wiary, która w znaczeniu katolickim zawsze angażuje racjonalość, choć ją przekracza. Poznanie mistyczne zakłada poznanie z wiary jako punkt wyjścia, a polega na swego rodzaju doświadczeniu wewnętrznym, które jest formalnie podobne do poznania intuicyjnego, jednak co do istoty ma więcej wspólnego z wiarą, gdyż odnosi się do rzeczywistości nadprzyrodzonej, Boskiej, z niej pochodzi i do niej prowadzi.

Rzeczywiście powołanie i życie monastyczne czy ogólnie duchowne wypływa z poznania Boga ogólnie i do niego zmierza. W tym znaczeniu jest przygotowaniem do poznania mistycznego. Jednak poznanie mistyczne we właściwym sensie jest zawsze łaską specjalną, wyjątkową, czyli darem Bożym dla dusz wybranych, do którego nie wystarczy przygotowanie ze strony człowieka.

Przede wszystkim należy mieć na uwadze, że nie ma i nie może być sprzeczności między jakimkolwiek prawdziwym poznaniem czy to czysto naturalnym, czy z wiary, a poznaniem prawdziwie mistycznym, ponieważ prawda jest jedna i jeden jest prawdziwy Bóg - źródło i cel każdego poznania. Próby wprowadzania sprzeczności czy dysonansów w tym temacie w obrębie teologii katolickiej i Kościoła wynikają z powierzchowności ujęcia i zbytnich uproszczeń. Oczywiście istnieją różnice między zarówno poszczególnymi teologami, mistrzami duchowymi, jak też zakonami i szkołami teologicznymi. Jednak nie dotyczą one istoty ani poznania w ogóle, ani jego warunków. Jako konkretny przykład wskażę na następujący fakt: każdy katolicki klasztor i zakon zawsze był, przynajmniej w jakimś stopniu, także ośrodkiem naukowym w sensie studium i ogólnie wykształcenia intelektualnego. Wynika to z natury chrześcijaństwa, ostatecznie z wiary katolickiej i z prawdy Ewangelii.

Było to szczególnie wyraziste w średniowieczu, w okrecie rozkwitu scholastyki, która łączyła znajomość i rozwijanie myśli starożytnej z kładzeniem podwalin pod przyszły rozwój wszelkich nauk. Dlatego metoda scholastyczna pozostanie w zasadniczych zrębach na zawsze wzorcem nie tylko dla teologii, lecz także dla wszelkich nauk.

Zaś upadek i zapaść życia duchowego i monastycznego obecnie wynika właśnie z zaniedbania i wręcz porzucenia rzetelnego, naukowego uprawiania teologii, co zakłada i prowadzi zarówno do rozwoju intelektualnego jak też duchowego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czy wolno w stanie grzechu ciężkiego przystępować do Komunii św.?

  Odpowiedź jest podana powyżej w kanonie z Kodexu Prawa Kanonicznego z 1983 r. Jednak nie jest ona do końca jasna.  Wersja oryginalna brzm...