Czy istnieje duch alkoholizmu itp. ?


Takie nazewnictwo nie ma żadnych podstaw ani w Piśmie św., ani w Tradycji Kościoła, ani w teologii katolickiej, ani też w psychologii. Jest to raczej wynalazek pseudocharyzmatyków i pseudoexorcystów (pochodzących często niestety z takich kręgów), utworzony z połączenia strzępów teologii i psychologii.

Owszem, wiadomo, że istnieją złe duchy, czyli demony. Istnieją też schorzenia psychiczne i uzaleźnienia, od alkoholu, nikotyny, narkotyków, leków, pornografii itd. Są też nerwice pokarmowe jak anorexja czy inne. Także dbałość o zdrowe żywienie może być rodzaju neurozy lękowej. Jednak z całą pewnością jakiś sposób odżywiania sam w sobie nie jest ani nerwicą ani efektem działania złego ducha, o ile ma racjonalne uzasadnienie i nie niweczy wolności woli, podobnie jak używanie czegokolwiek w umiarze i w sposób służący zdrowiu duszy i ciała.

Wprawdzie wiele wskazuje na związek nerwic zarówno ze sferą moralną (czyli decyzjami dotyczącymi moralności) jak też z dziedziną duchową w sensie działania złych duchów. Jednak niedorzeczne jest przypisywanie tym ostatnim jakiejś specjalności schorzeniowej. Jest z pewnością tak, że złe duchy wykorzystują słabości danego człowieka czyli elementy osobowości szczególnie podatne na ich działanie. Tak więc "specjalizacja" leży bardziej po stronie człowieka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czy wolno w stanie grzechu ciężkiego przystępować do Komunii św.?

  Odpowiedź jest podana powyżej w kanonie z Kodexu Prawa Kanonicznego z 1983 r. Jednak nie jest ona do końca jasna.  Wersja oryginalna brzm...