Czy patrzenie na nagość jest grzechem?


Samo patrzenie na nagie ciało nie jest grzechem. Grzechem jest natomiast pożądanie w znaczeniu pragnienia zgrzeszenia, czyli popełnienia czyni sexualnego poza małżeństwem bądź w małżeństwie z wykluczeniem potomstwa. Oczywiście chodzi o pragnienie uświadomione i nieodrzucone aktem woli.

Samo pożądanie bez przyzwolenia woli na grzech nie jest grzechem lecz poruszeniem zmysłowo-uczuciowym. W praktyce jednak zwykle granica - czyli przejście do przyzwolenia woli - jest nieostra. Dlatego dobrze jest się spowiadać z pożądań także wtedy, gdy nie ma pewności co do przyzwolenia, a może były to tylko pokusy, czyli tylko pożądanie bez przyzwolenia.

Jest też oczywiście kwestia odpowiedzialności za wzbudzanie pożądania u innych osób przez swoją nagość. Jeśli celem jest wzbudzenie pożądania, to jest to oczywiście grzeszne. Także brak uwzględnienia powodowania pożądania jest grzechem zaniedbania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czy wolno w stanie grzechu ciężkiego przystępować do Komunii św.?

  Odpowiedź jest podana powyżej w kanonie z Kodexu Prawa Kanonicznego z 1983 r. Jednak nie jest ona do końca jasna.  Wersja oryginalna brzm...