Czy Bóg potrzebuje obrony?



Zestawienie "obrony Boga" z "terroryzowaniem ludzi" jest po pierwsze niejasne, a po drugie dziwne. Podczas gdy to pierwsze jest zupełnie zagadkowe, to drugie jest tutaj bliżej określone jako "budzenie nienawiści, przemocy, ekstremizmu i ślepego fanatyzmu", jednak nadal nie wiadomo, o co konkretnie chodzi. Bez tego dookreślenia nie można w sposób odpowiedzialny odnieść się do tych słów.

Mogą one być jednak okazją do paru wyjaśnień.

Otóż apologia czyli obrona nauczania Kościoła przed zarzutami i atakami ze strony zarówno żydów jak i pogan, jest najstarszym i pierwotnym gatunkiem teologii katolickiej, zresztą zakorzenionym już w Piśmie świętym.

Tak więc w obronie, którą Kościół zawsze uprawiał, nie chodzi o obronę Boga, lecz obronę prawdy o Bogu, która została nam dana czy to przez naturalne światło rozumu, czy to przez wiarę w Boże Objawienie. Tej obrony Pan Bóg właśnie potrzebuje, gdyż po to właśnie powierzył Kościołowi Boże Objawienie, by Kościół je głosił, także odpowiadając na argumenty przeciwników. Tym samym negowanie apologetyki katolickiej jako takiej jest negowaniem misji Kościoła powierzonej mu przez Boskiego Założyciela - Syna Bożego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czy wolno w stanie grzechu ciężkiego przystępować do Komunii św.?

  Odpowiedź jest podana powyżej w kanonie z Kodexu Prawa Kanonicznego z 1983 r. Jednak nie jest ona do końca jasna.  Wersja oryginalna brzm...