O ile wiem, nie ma normatywnego, tzn. uregulowanego przepisami kościelnymi wzoru medalika św. Benedykta. Nie dotarłem też do źródeł pierwotnego wzoru. Należałoby szukać w archiwach starych klasztorów benedyktyńskich i w ich dziełach sztuki. Przypuszczalnie tradycyjne klasztory benedyktyńskie, czyli trzymające się liturgii tradycyjnej, trzymają się też pierwotnego czy tradycyjnego wzoru medalika, aczkolwiek nie wiem, czy sami je produkują.
Tym samym można samemu ocenić treść danego medalika i jeśli nie zawiera treści ewidentnie sprzecznych z wiarą, pobożnością i moralnością katolicką, można go nosić i rozpowszechniać.
Odpowiedzialność spoczywa zwłaszcza na kapłanie, który dokonuje poświęcenia danego dewocjonalium. Kapłan powinien zawsze przyjrzeć się temu, co poświęca, a w razie zasadnych zastrzeżeń odmówić poświęcenia z podaniem powodu. Generalnie nie powinien poświęcać, jeśli ma wątpliwości co do treści danego medalika, obrazka itp.

