Wydział teologii katolickiej w Toruniu, dokładniej jego dziekan, zorganizował publiczną debatę w sprawie haniebnego, Rysiowego "listu KEP". Najcenniejszy, a właściwie jedynie cenny był udział w niej x. prof. Waldemara Chrostowskiego, gdyż był jedynym uczciwym, rzetelnym i po katolicku myślącym w gronie trzech debatujących. O jednym jego adwersarzu, Mirosławie Wróblu, już pisałem (tutaj). O drugim jeszcze nie, a nie sądzę, by warto było o nim pisać, choć jest znany w półświatku pseudokatolickich elyt publicystycznych, gdyż był związany z pseudojezuitami w czasie, gdy prowadzili polskojęzyczną sekcję Radia Watykańskiego (gdzie regularnie występował wówczas także apostata pseudojezuicki, obecnie "żonaty" z zamężną Żydówką, Stanisław Obirek). Montusiewicz jest zresztą od lat związany chyba z parasynagogalną sektą kikonistów i ma odpowiednie poglądy, a przede wszystkim typowo sekciarski umysł odporny na racjonalność i proste fakty.
Tutaj właściwie wystarczy podać główne wypowiedzi x. Chrostowskiego, które właściwie nie wymagają komentarza, gdyż są bezbłędne, choć bardzo uprzejme.