Po internetach krążą filmiki pokazujące rzekome bądź autentyczne exorcyzmy. Szczególnie popularne są te pokazujące czynności słynnego x. Gabriele Amorth'a, autora wielu książek w
temacie, uchodzącego za autorytet nie tylko w kwestii exorcyzmów.
Najpierw zasadniczo:
Exorcyzm jest liturgią Kościoła i podlega regułom podanym wyraźnie w rubrykach Rituale Romanum. Reguła nr 11 mówi, że osoba poddawana exorcyzmowi powinna się znajdować z daleka od tłumu:
Ma to służyć zarówno dyskrecji dla dobra osoby exorcyzmowanej, jak też zabezpieczać exorcystę przed szukaniem własnej chwały, o czym mówi reguła nr 1.
Ta dyskrecja dotyczy oczywiście także tłumów zgromadzonych przed ekranami komputerów czy telewizorów.
Tym samym x. Amorth popełnił przestępstwo przeciw rubrykom Rituale i powinien był odtąd otrzymać zakaz sprawowania exorcyzmów, przynajmniej tymczasowo na odbycie odpowiedniej pokuty i nawrócenia.
Takie jego postępowanie świadczy niestety o braku zdatności do posługi exorcysty, przynajmniej od momentu, gdy zaczął wykazywać łamanie zasad Rituale i szukanie swojej sławy.
Tym samym jego wypowiedzi w powiązanych czy innych kwestiach należy traktować conajmniej z dystansem i ostrożnością, a nawet ze zdrowym sceptycyzmem. Dotyczy to zwłaszcza takich sensacyj jak opowiadane przez niego rzekome wypluwanie przedmiotów przez osoby exorcyzmowane, czy też jego pochlebnej opinii odnośnie oszustwa w Medjugorje. Innymi słowy: x. Amorth sam był dość wyraźnie pod wpływem szatana, przynajmniej w okresie, gdy popełniał tego typu przestępstwa i fałszywe wypowiedzi.



