Zasady komentowania: bez anonimowych komentarzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowak. Pokaż wszystkie posty

Dlaczego o. Szustak okłamuje swoich odbiorców?




Ponad pół roku od publicznego zwrócenia uwagi na ewidentnie fałszywe treści głoszone podczas rekolekcyj adwentowych w 2017 r. o. Szustak zareagował i to w bardzo agresywny sposób. Niestety znowu kłamliwy. Powodem był filmik na ten temat, który w międzyczasie, po groźbie infamii rzuconej przez o. Szustaka (w linku poniżej), widocznie został usunięty z yt. Podczas gdy dużo wcześniejszy (z marca br.) wpis na niniejszym blogu (https://teologkatolicki.blogspot.com/2018/03/czy-pan-jezus-zosta-wskrzeszony-czy.html) został widoczne uznany za niegroźny, ów krótki filmik spowodował gwałtowną reakcję, gdyż jest w stanie trafić do szerszego kręgu odbiorców i jako taki został uznany za niebezpieczny dla sławy słynnego dominikanina.  

Właściwie wystarczy, gdy każdy sam porówna obydwa wystąpienia, o które chodzi:

Od 19:40 do końca:
https://www.youtube.com/watch?v=0mGINvwRJAk

Od 1:30 do 8:55:
https://www.youtube.com/watch?v=mdVudQvWeUg&feature=youtu.be&t=118

W skrócie. O. Szustak mówi najpierw ze szczególną emfazą: "Kochani, jak czytacie słowo Boże, to bardzo łatwo się zorientować, i to wszyscy o tym piszą, Paweł, Jan, każdy, że Chrystus NIE zmartwychwstał, tylko został podniesiony z martwych przez Ojca. Chrystus umarł, na prawdę umarł, śmierć Go pochłonęła i nie mógł z niej wstać. Tylko Ojciec, mówi Paweł, posłał Swego Ducha, żeby podniósł z martwych Jego Syna."  To jest kluczowy fragment, o który chodzi. Są to kłamstwa z następujących względów (jak wykazałem w poprzednim wpisie na blogu podanym w pierwszym linku powyżej):
- Nowy Testament mówi przeważnie dosłownie, że Pan Jezus powstał z martwych, a tylko w mniejszej części fragmentów mówi, że został wskrzeszony,
- o. Szustak wprost neguje Boską moc Jezusa Chrystusa ("nie mógł z niej wstać"),
- twierdzi, że działał tylko Ojciec przez Ducha.

W drugim filmiku twierdzi natomiast, że
- nigdy nie negował tego, iż Pan Jezus powstał z martwych,
- uznaje i "kocha" nauczanie Kościoła, że Zmartwychwstanie jest dziełem Trójcy Przenajświętszej,
- ci, którzy zwrócili uwagę na błędność jego nauki rekolekcyjnej, kłamią i są hejterami działającymi ze złej woli.

No cóż. Oczywiście możliwe jest, że o. Szustak po prawie roku nie całkiem pamięta, co mówił. Jednak gwoli przyzwoitości miał obowiązek sobie przypomnieć, zanim wypowie się w sprawie. Zamiast tego wybrał ponowne okłamywanie odbiorców w połączeniu z bluzganiem i straszeniem tych, którzy mieli odwagę zwrócić mu uwagę na ewidentne kłamstwa głoszone z ambony rekolekcyjnej.

Chwalebne jest, że oto zacytował Katechizm Kościoła Katolickiego odnośnie Zmartwychwstania, aczkolwiek kłamiąc, jakoby osoby krytykujące czegoś nie doczytały czy pominęły. Jednak swoją wypowiedzią w grudniu 2017 r. dość wyraźnie wykazał przynajmniej nieznajomość Katechizmu, a nawet Pisma św., na które się stale powołuje i powoływał także w owym wystąpieniu, twierdząc, jakoby Pismo św. mówiło o wskrzeszeniu, a nie o Zmartwychwstaniu.

O czym świadczy ta historyjka?

Po pierwsze, o braku elementarnej znajomości Pisma św. i Katechizmu.
Po drugie, o braku zwykłej staranności w przygotowaniu swego nauczania.
Po trzecie, o pogardzie dla odbiorców, skoro potrzebował prawie rok czasu na to, by odwołać swoją skandaliczną konferencję z grudnia 2017 r., a uczynił to dopiero pod presją krytyki audiowizualnej (nie było komu zwrócić mu uwagi? gdzie byli przez ten czas jego współbracia i on sam?).
Po czwarte, o wybitnym i butnym zakłamaniu, skoro zamiast przeprosić za fałszywą wypowiedź odpowiada atakiem osobistym, zresztą chybionym i perfidnym.

Innym przykładem takiego zachowania jest kłamliwy atak na twórców filmu o M. Zielińskim:
https://teologkatolicki.blogspot.com/2018/10/zwiedziony-zwodziciel.html

Tragiczne i skandaliczne jest, że tego typu osobowość uchodzi za jednego z najpopularniejszych duchownych katolickich w Polsce. Oczywiście należy docenić talent medialno-retoryczny o. Szustaka. Jednak na tym przykładzie widać u niego niestety poważny deficyt nie tylko teologiczny,  lecz także duchowy i osobowościowy.

Niestety o. Szustak jest tu typowym przykładem. Zakłamanie - nie tylko co do głoszonych treści lecz także pod względem relacji do odbiorców - jest charakterystyczne dla wszystkich medialnie głośnych gwiazd modernizmu. Tytułem przykładu:

Jeden z jezuitów:
https://teologkatolicki.blogspot.com/2018/11/czy-pisemka-prywatnego-stowarzyszenia.html

O drugim sławnym jezuicie:
https://www.youtube.com/watch?v=7uIFEk7Kljg

Jeden ze współbraci o. Szustaka, który z nim występuje:
https://teologkatolicki.blogspot.com/2018/11/kto-zyje-na-cmentarzu.html

Tutaj wymowna fotka z o. Szustakiem, o. Nowakiem i M. Zielińskim:


Zaś wszyscy oni są mniej czy bardziej blisko związani z tzw. charyzmatyzmem oraz z pewnym wąskim gronem hierarchów, promowanych i wychwalanych przez świeckie media antykatolickie. Tym samym diagnoza odnośnie rozróżniania duchów jest prosta i jednoznaczna.

Dlatego należy głośno i zdecydowanie demaskować takich zwodzicieli, by chronić młodzież narażoną na wciąganie w coś, co jest tylko pozornie katolickie, zaś w istocie wpajaniem herezyj pod pretekstem pomocy duchowo-życiowej i przyciągania do Kościoła. Tacy zwodziciele przyciągają najwyżej do siebie. Oby nie zabrakło trzeźwego osądu i oby nie było za późno.