Zasady komentowania: bez anonimowych komentarzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kontemplacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kontemplacja. Pokaż wszystkie posty

Rozmyślanie czy kontemplacja?

 


Nie bardzo rozumiem, czemu ma służyć to pytanie. Zakładam, że wydarzenie opisane na wstępie jest autentyczne. Jeśli doprowadziło ono do autentycznego i trwałego pomnożenia wiary, nadziei i miłości, to mogło być działaniem Ducha Świętego. Jednak najpierw należałoby dokładniej zbadać samo to przeżycie. W każdym razie mówienie o krzyżu w niebie jest przynajmniej nieporozumieniem, gdyż w niebie nie ma krzyża, jest tylko chwała Boża. Dlatego może tutaj wchodzić w grę mamienie szatańskie. Po drugie, na pewno złudzeniem - i tym samym mamieniem szatańskim - jest wrażenie "poznania tego wszystkiego", gdyż może to nastąpić dopiero po śmierci i przejściu do nieba. W życiu doczesnym, także w autentycznych przeżyciach mistycznych podane do wierzenia w Bożym objawieniu prawdy wiary zawsze pozostają tajemnicą, choć może być dane ich głębsze poznanie. 

W końcu nazwanie tego przeżycia jakimś pojęciem jest nieistotne i nieważne. Pytanie o nazwę ma raczej związek z działaniem złego ducha, który usiłuje pociągnąć w kierunku pychy. 

Tyle odnośnie konkretnego zdarzenia. 

Przy okazji wyjaśnię, że nie ma ostrych i powszechnie uznanych definicyj pojęć takich jak rozmyślanie i kontemplacja. Nazewnictwo jest tutaj używane różnie. Zwykle odróżnia się między medytacją (zwykle odpowiada ona polskiemu słowu "rozmyślanie") a kontemplacją. Pierwsze pojęcie oznacza modlitwę myślną w pewnym porządku metodycznym. Odróżnia się tutaj różne metody, z których najbardziej znana jest metoda ignacjańska czyli pochodząca od św. Ignacego z Loyoli. Nota bene św. Ignacy nie wymyślił tej metody z niczego, lecz zebrał, połączył i usystematyzował znane już przed nim sposoby i praktyki modlitwy. To połączenie przedstawił praktycznie w swoich "Ćwiczeniach duchowych". Ta metoda zawiera elementy zarówno stałe i sztywne, jak też zmienne i elastyczne. 

Św. Ignacy używa w swoich "Ćwiczeniach" także pojęcia "contemplación", a to właściwie synonimicznie do pojęcia "meditación". Natomiast ogólnie w literaturze z teologii duchowości przez kontemplację rozumie się modlitwę niedyskursywną i niemetodyczną, lecz będącą prostym uniesieniem umysłu ku Bogu czy ku prawdzie Bożej. Jest to więc raczej moment doświadczenia łączącego poznanie rozumowe, zmysłowe i uczuciowe. Jest ono bardziej narażone na mamienia szatańskie niż medytacja. W medytacji zły duch usiłuje odwrócić uwagę od modlitwy, podczas gdy przeciw kontemplacji działa powodując fałszywe uniesienia czy wręcz złudzenia. Dlatego potrzeba tutaj szczególnej czujności. Najważniejszą bronią jest tutaj kierownictwo duchowe. W jego ramach należy omawiać wszelkie przeżycia na modlitwie. Zadaniem kierownika duchowego jest pomoc w odróżnienia działania Ducha Świętego od działania złego.