Podziękowanie






(dane z teraz)

Po opublikowaniu prośby o wsparcie bloga nadeszły datki, za które serdecznie dziękuję, niezależnie od wysokości, gdyż tylko Pan Bóg zna serce darczyńców - Bóg zapłać! 

Serdecznie dziękuję także za wsparcie duchowe i modlitewne, które jest najważniejsze. Ze swojej strony wspominam wszystkich darczyńców w memento każdej Mszy św.

Datki o różnej wysokości - a każde wsparcie się liczy - ofiarowało w sumie dwadzieścia kilka osób.

Liczba wyświetleń na dzień waha się, w zależności głównie od pojawienia się nowych wpisów, między kilkaset a ponad tysiąc. Świadczy to o sporym i regularnym zainteresowaniu, mimo wielości ofert teologicznych w internecie.

Gdyby ktoś chciał okazać choćby przez drobną ofiarę, że blog jest potrzebny i przydatny: 

Konto numer IBAN:

PL 94 1020 4274 0000 1102 0067 1784

4 komentarze:

  1. To My dziękujemy za blog. Jakże inny i kojący punkt widzenia w odróżnieniu od niektórych "postępowców" w dzisiejszym KK. Jedno ale.. poprzednia szata graficzna była mniej uciążliwa.Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za uwagi. Nadal jestem amatorem odnośnie grafiki i w pewnym sensie experymentuję. Tym ważniejsza jest krytyka.

      Usuń
  2. Szanowny Księże! Przede wszystkim serdecznie dziękuje za prowadzenie tego bloga, i zapewniam o modlitwie w intencji księdza. Jednocześnie chciałbym zwrócić uwagę na problem „kliknięć” i oczekiwanego z nich zwrotu finansowego (na który Ksiądz swoją pracą - w mojej ocenie - jak najbardziej zasłużył).
    1) sam czasami łączę się z różnych sieci wi-fi, różnych adresów IP tego samego dostawcy internetu; czytając interesujący wpis - których jest mnóstwo :) przypuszczam że jednego dnia sam potrafię wygenerować ok. 20 unikatowych wejść na stronę
    2) był taki blog „W obronie Tradycji i Wiary” - z bardzo wartościową zawartością(swoją drogą: czy nie miał z nim Ksiądz czegoś wspólnego?). Kiedy zaczęli przeliczać wejścia na ewentualne wsparcie które mogliby - a pewnie i powinni! - otrzymać, rozpoczął się powolny acz niepowstrzymany upadek tegoż bloga. Żal, pretensje(w mojej ocenie niesłuszne, ale to inny temat) do czytelników zdominował kolejne wpisy, blog zamknął się za paywallem aż w końcu zniknął. Tego Księdzu nie życzę! 1 Tym 5,18 a wykonuje Ksiądz naprawdę kawał dobrej roboty.
    Z Bogiem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bóg zapłać za miłe słowa. Prowadzenie bloga nie będzie zależało od wsparcia finansowego.

      Usuń

Jaki jest sens małżeństwa?

  Każde działanie i zaniechanie działania wiąże się z możliwością popełnienia grzechu śmiertelnego i tym samym z ryzykiem zasłużenia na wiec...