Na moje zapytanie pan Kajetan R. oświadczył, iż twierdzenie co do zaistnienia jego wypowiedzi podanej tutaj nie jest prawdziwe.
W związku z tym oświadczam, że do momentu pojawienia się następnych dowodów sprawa tej wypowiedzi pozostaje niewyjaśniona, a zmierzające do wyjaśnienia ujawnienie jego tożsamości i naszej korespondencji, oraz zamieszczenie fotografii jako podejrzanego o przestępstwo kryminalne było niedostatecznie uzasadnione.
Z powodu zaistnienia tej sytuacji wyrażam ubolewanie.
W komentarzach na Księdza blogu często wypowiada się człowiek, którego wypowiedzi (po stylu przypuszczam, że to ta sama osoba) wyglądają na sabotowanie reputacji tradycyjnego katolicyzmu jako zacietrzewionych bojowników. Łatwo oskarża i insynuuje. Jest mocno zorientowany co do okoliczności, osób i nazwisk, co nie jest normalne.
OdpowiedzUsuń