Czy wolno organizować pielgrzymki do miejsc objawień nieuznanych przez Kościół?



Odpowiedź jest krótka: nie wolno. Powód jest prosty. Organizowanie pielgrzymki do tego miejsca
- jest samowolnym pośrednim uznaniem autentyczności rzekomych objawień czyli grzechem przeciw ustrojowi Kościoła pochodzącemu od Boga,
- służy zwykle zaspokojeniu ciekawości i pogoni za sensacją, co jest przejawem braku wiary nadprzyrodzonej,
- służy interesom biznesowym, zwykle niejasnym i wątpliwym, głównie zarówno firmy przejazdowej jak też infrastruktury danego miejsca, nierzadko także samych "widzących".

4 komentarze:

  1. Proszę księdza a jak wygląda kwestia objawień które rzekomo trwają. Tak jest powiedzmy w Trevignia Romano. Chciałabym prosić o wyjaśnienie jak w takim razie patrzeć na Objawienia w Fatimie kiedy z biegiem czasu coraz więcej ludzi zmierzało w trakcie objawień do tego miejsca mimo że Kościół nadal badał sprawę autentyczności. Bóg zapłać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie podążali do Fatimy z ciekawości, co jest normalną, spontaniczną reakcją ludzką na tego typu zjawiska. Jest ona w porządku, dopóki nie ma negatywnego orzeczenia Kościoła, czyli najpierw biskupa miejsca. Biskup miejsca ma bowiem prawo i obowiązek czuwania nad życiem religijnym wiernych oraz ostrzegania ich przed zwodzeniem szatańskim. Oczywiście to orzeczenie nie powinno być swawolne, lecz musi być oparte na przesłankach teologicznych w sensie teologii katolickiej. Dopóki nie ma uznania przez Kościół, grzeszne jest pielgrzymowanie i organizowanie pielgrzymek do takiego miejsca jako wyrazu samodzielnego uznania ich autentyczności. Tyle co do właściwej postawy świadków. Natomiast sami widzący czy rzekomo otrzymujący objawienia powinni spełniać więcej kryteriów. Przede wszystkim nie wolno im samodzielne orzekać autentyczności, czyli boskiego pochodzenia swoich doświadczeń, lecz powinni się zdać na osąd najpierw spowiednika, a gdy sprawa osiągnie poziom władz kościelnych, także powinni bezwzględnie przestrzegać decyzyj biskupa miejsca, niezależnie od własnego zdania.

      Usuń
    2. Bóg zapłać za wyjaśnienie.

      Usuń
  2. Ludzie podążali do Fatimy z ciekawości, co jest normalną, spontaniczną reakcją ludzką na tego typu zjawiska. Jest ona w porządku, dopóki nie ma negatywnego orzeczenia Kościoła, czyli najpierw biskupa miejsca. Biskup miejsca ma bowiem prawo i obowiązek czuwania nad życiem religijnym wiernych oraz ostrzegania ich przed zwodzeniem szatańskim. Oczywiście to orzeczenie nie powinno być swawolne, lecz musi być oparte na przesłankach teologicznych w sensie teologii katolickiej. Dopóki nie ma uznania przez Kościół, grzeszne jest pielgrzymowanie i organizowanie pielgrzymek do takiego miejsca jako wyrazu samodzielnego uznania ich autentyczności. Tyle co do właściwej postawy świadków. Natomiast sami widzący czy rzekomo otrzymujący objawienia powinni spełniać więcej kryteriów. Przede wszystkim nie wolno im samodzielne orzekać autentyczności, czyli boskiego pochodzenia swoich doświadczeń, lecz powinni się zdać na osąd najpierw spowiednika, a gdy sprawa osiągnie poziom władz kościelnych, także powinni bezwzględnie przestrzegać decyzyj biskupa miejsca, niezależnie od własnego zdania.

    OdpowiedzUsuń

Czy można zakazać liturgii tradycyjnej? (z post scriptum)

  Oczywiście otrzymałem pytania w temacie dnia: Pytanie tytułowe zostało pośrednio wyjaśnione przez Benedykta XVI w liście do biskupów w zw...