Katolik a Novus Ordo


1. O ile wiem, jedynie sedewakantyści generalnie negują ważność konsekracji w Novus Ordo Missae, i to, o ile mi wiadomo, nie z powodu słów konsekracji lecz z powodu nieważności święceń bądź braku właściwej intencji. FSSPX zasadniczo uznaje ważność sakramentalną NOM, przynajmniej oficjalnie. Przez niektórych poddawana jest w wątpliwość intencja wielu xięży sprawujących NOM, co może wynikać z nieporozumienia czy braku wiedzy teologicznej. Otóż do ważności intencji sakramentalnej nie jest konieczna osobista wiara kapłana, lecz wystarczy zamiar czynienia tego, co czyni Kościół. To znaczy: gdy kapłan osobiście nie wierzący czy to w ofiarny charakter Mszy św. czy w Przeistoczenie sprawuje Mszę św. z intencją wypełnienia tego, do czego się zobowiązał w święceniach i do czego został w święceniach prezbiteratu uzdolniony, to konsekruje ważnie.

2. Nie znam ani oryginalnego brzmienia wypowiedzi abp M. Lefebvre'a ani jej kontextu. Dlatego trudno jest mi odnieść się tego zdania. Jego sens nie jest jasny. Odpowiedź zależy od konkretnego znaczenia. Jeśli ktoś uczęszcza wyłącznie na NOM z tego powodu, że unika liturgii tradycyjnej, to wskazuje to przynajmniej na brak odpowiedniego nastawienia wiary i pobożności. Natomiast gdy ktoś uczęszcza jedynie na NOM z tego powodu, że nie zna liturgii tradycyjnej czy że nie ma sposobności uczestniczenie w liturgii tradycyjnj, to nie świadczy to samo przez się o braku wiary i pobożności. Żadna liturgia - w znaczeniu postaci obrzędowej - sama w sobie nie jest decydująca dla zbawienia. Decydujące jest wyznawanie prawdziwej wiary oraz wypełnianie Bożych przykazań mocą przyjmowanych Sakramentów św. O tym zapewnie wiedział także abp M. Lefebvre.

3. Podobnie jak w odpowiedzi poprzedniej. Decydująca jest wiara oraz wypełnianie Bożych przykazań. Jeśli w NOM sprawowana jest Najświętsza Ofiara, to można przez nią otrzymać łaski sakramentalne prowadzące do świętości.

4. Odpowiedź wynika już z poprzednich. Jeśli w NOM sprawowana jest Najświętsza Ofiara, to można i należy pójść.

5. Nie rozumiem do końca, o co chodzi w "godnym sprawowaniu". Jeśli kapłan sprawuje zgodnie z oficjalnymi księgami liturgicznymi, to sprawuje godnie pod względem liturgicznym. Oczywiście zakładając, że nie jest w karach kościelnych (niegodność prawna) ani w stanie grzechu ciężkiego (niegodność moralna).

6. To twierdzenie jest fałszywe zarówno teologicznie jak też prawnie i pastoralnie. Jeśli w Novus Ordo jest obecny Jezus Chrystus, to obowiązują takie same zasady odnośnie przyjmowania Komunii św. jak w obrządku tradycyjnym, tzn. jedynie brak stanu łaski uświęcającej jest przeszkodą. Oczywiście nie ma obowiązku przyjmowania Komunii św. w każdej Mszy św., nawet jeśli jest się w stanie łaski uświęcającej (obowiązek jest tylko raz w roku, w okresie wielkanocnym). Mogą być powody, dla których może być wskazane powstrzymanie się od przyjęcia Komunii św., jak np. nadużycia liturgiczne (świeccy szafarze itp.).

1 komentarz:

  1. Odnośnie pkt. 5 czy kapłan będąc w stanie grzechu ciężkiego odprawia ważną Msze Świętą? Rozumiem że występuje wtedy niegodność moralna.
    Właściwie chodzi o ważność sakramentów których udziela kapłan trwający w grzechu śmiertelnym. Jak to jest ?

    OdpowiedzUsuń

Czy wolno w stanie grzechu ciężkiego przystępować do Komunii św.?

  Odpowiedź jest podana powyżej w kanonie z Kodexu Prawa Kanonicznego z 1983 r. Jednak nie jest ona do końca jasna.  Wersja oryginalna brzm...