Zasady komentowania: bez anonimowych komentarzy

Parasynagogalne herezje listu KEP


Sprawa wywołała znaczną burzę medialną już przed oficjalną publikacją owego listu. Jego styl i treść prowadzą do jednego autora, którego łatwo się domyśleć, gdyż on już od dłuższego czasu postulował świętowanie tego wydarzenia:

Wprawdzie nie znamy póki co szczegółów tego, w jaki sposób pomysł Rysiowy przerodził się w list KEP. Według informacji rzecznika KEP text został opracowany przez następujące gremium: 

Zapewne przewodniczącemu tego gremium przypadł zaszczyt "przekonania" innych biskupów do swego pomysłu. Istotnym elementem tego "przekonywania" jest zapewne fakt, że on dzięki rządom bergogliańskim jest dość znacząco osadzony w Kurii Rzymskiej, gdyż należy do dykasterii ds. spraw biskupów, która zajmuje się nie tylko nominacjami biskupów lecz także wykopywaniem ich z posad, co się działo nadzwyczaj często za owych rządów i bez wyjątku dotyczyło jedynie biskupów myślących po katolicku, których jedyną zbrodnią było nauczanie po katolicku, przez co popadli w niełaskę u bergogliańskiej bandy. 

Odpowiedni jest też poziom teologiczny tego textu, typowy dla jego właściwego autora (więcej tutaj i tutaj). Po kolei.

1. 

"Śmierć Jezusa jest ceną życia, które wrócone jest Łazarzowi."

Ktoś tu gruntownie pomieszał. Śmierć Jezusa Chrystusa była po to, żeby Łazarz powrócił do życia doczesnego? Przecież to jest absurd na poziomie najwyżej pierwszych klas szkoły podstawowej. 

2. 

"Więcej: śmierć Jezusa jest ceną życia, które wrócone jest każdej i każdemu z nas."

O jakie życie chodzi? To jest istotne pytanie. Jeśli chodzi o życie wieczne, to nie zostało ono wrócone, gdyż z powodu grzechu pierworodnego nie mieliśmy go. A jeśli chodzi o życie doczesne - bo tylko ono może zostać przywrócone jak we wskrzeszeniu Łazarza - to z całą pewnością Jezus Chrystus nie umarł dlatego celu, a to chociażby dlatego, że KAŻDY człowiek w końcu umiera, nawet jeśli został wskrzeszony. To jest także absurd na poziomie najwyżej pierwszych klas szkoły podstawowej. 

3.

"Jednym z takich śmiertelnych deficytów miłości, był (i niestety ciągle jeszcze pozostaje) ANTYSEMITYZM. Ale i z tej „śmierci” wyprowadził (i wyprowadza) nas Pan – szczególnie w ciągu ostatnich 60 lat – dzięki wydarzeniom, które czujemy się zobowiązani wszystkim nam przypomnieć."

Tutaj przede wszystkim brakuje definicji antysemityzmu, czy choćby opisu. Z kontextu wynika, że według autora textu antysemityzmem jest katolicki, nauczany przez Kościół począwszy od pism Nowego Testamentu stosunek religii Chrystusowej do religii judaistycznej. A jest to nic innego jak oszczerstwo i bluźnierstwo, gdyż przypisuje się tutaj bliżej nie określone zło nazwane antysemityzmem nie tylko nauczaniu Doktorów Kościoła i papieży, lecz także natchnionym przez Ducha Świętego księgom Apostołów i Ewangelistów. Jest to zabieg perfidny, typowy zresztą dla wyznawców judaizmu, gdyż jest po pierwsze z gruntu fałszywy, a po drugie uderza w tożsamość chrześcijaństwa, która jest określona przez relację względem zarówno religii starotestamentalnej jak też judaistycznej czyli faryzejsko-rabinicznej. 

Zacząć należy oczywiście od określenia pojęć. Słowo antysemityzm oznacza w powszechnym rozumieniu rodzaj negatywnej oceny rasy semickiej czy uprzedzeń względem niej. Jest też powszechnie wiadomo, że do rasy semickiej należy wiele grup etniczno-kulturowych, mianowicie nie tylko Żydzi lecz także zwłaszcza Arabowie, którzy są o wiele liczniejsi, a także Aramejczycy. Tak więc twierdzenie, jakoby Kościół Chrystusowy poprzez wieki był antysemicki, oznacza, że był nie tylko antyżydowski lecz także antyarabski, antyaramejski itd. co jest przynajmniej o tyle absurdalne, że w Kościele od wieków istnieje nawet liturgia w językach semickich jak aramejski, arabski, koptyjski, czyli tym samym chrześcijanie Semici.Tym samym list KEP przypisuje antysemityzm ludom semickim. Nie muszę chyba wykazywać absurdalności tego twierdzenia. 

Z gruntu fałszywe i to już chociażby historycznie jest także twierdzenie, jakoby Kościół wychodził z rzekomego antysemityzm dopiero od ostatnich 60 lat czyli dzięki dokumentom Vaticanum II. Jeśli ktoś tak twierdzi, to albo nie zna podstawowych dokumentów Kościoła zwłaszcza z pontyfikatów Pius XI ("Mit brennender Sorge") i Piusa XII ("Summi Pontificatus"), albo perfidnie kłamie. Że coś takiego znajduje się w liście biskupów, jest skrajnie haniebne. 

4.

"Kościół Chrystusowy odkrywa swoją więź z judaizmem"

Te słowa pochodzące z przemówienia Jana Pawła II w synagodze rzymskiej polegają na kolejnym kłamstwie zarówno historycznym jak i teologicznym, mianowicie na utożsamieniu religii starotestamentalnej z judaizmem czyli z religią rabiniczno-faryzejską powstałą po zburzeniu świątyni jerozolimskiej w roku 70. To fałszywe utożsamienie znajduje się wyraźnie w tej wypowiedzi, jak też listu KEP. Oczywiście nie ma ono podstaw w żadnym dokumencie Kościoła, lecz pochodzi z judaizmu. Jeśli ktoś dla rozwijania istotnych tez teologicznych oraz postulatów czy wręcz wytycznych duszpasterskich wychodzi od fałszywego założenia judaistycznego, to nie tylko nie myśli po chrześcijańsku lecz to fałszywe myślenie usiłuje narzucić katolików, czyli jest tym samym nie tylko apostatą lecz zwodzicielem. 

5. 

"A konieczność odczytywania nauki Jezusa i Jego uczniów „w perspektywie żydowskiej, w kontekście żywej tradycji Izraela” potwierdziła Stolica Apostolska"

W przypisie do tego zdania wskazuje się dokument tzw. komisji ds. stosunków religijnych z żydostwem (która jest pododdziałem komisji ds. jedności chrześcijan), pochodzący z 2015 r. Po pierwsze, to nie jest dokument Stolicy Apostolskiej, gdyż nie został zatwierdzony przez papieża, lecz jest zestawieniem "refleksji" teologicznej jego autorów, zresztą dość niespójnym, zawierającym istotne sprzeczności. Tutaj chodzi o następujące zdanie w kontekście (nr 14, źródło tutaj):

"All’interno dell’ebraismo esistevano all’epoca concetti molto diversi sul modo in cui il Regno di Dio si sarebbe realizzato; tuttavia, il messaggio centrale di Gesù sulla venuta del Regno di Dio è in accordo con alcune delle idee ebraiche del tempo. Non si può comprendere l’insegnamento di Gesù e dei suoi discepoli se non lo si situa all’interno dell’orizzonte ebraico e nel contesto della tradizione vivente di Israele; (...)"

Jak widać, chodzi tutaj ewidentnie o religię żydowską za czasów ziemskiego życia Pana Jezusa, nie o "żywą tradycję" w znaczeniu judaizmu nam współczesnego. Tak więc list KEP popełnia fałszywą manipulację nawet na dokumencie watykańskim, którym się posługuje.

6.

"Powinniśmy pamiętać, że Kościół katolicki stwierdza dziś jednoznacznie: Żydzi są nadal umiłowani przez Boga, który wezwał ich nieodwołalnym powołaniem. Bóg bowiem, wierny swym obietnicom, nie odwołał Pierwszego Przymierza. Izrael pozostaje nadal narodem wybranym"

Tutaj w przypisie wskazuje się na następujące źródła:

- "Evangelii Gaudium" Franciszka:

247. Bardzo szczególne spojrzenie kierujemy na naród żydowski, którego Przymierze z Bogiem nie zostało nigdy odwołane, ponieważ «dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne» (Rz 11, 29). Kościół, który dzieli z judaizmem ważną część Pism Świętych, uważa naród Przymierza i jego wiarę za święty korzeń własnej tożsamości chrześcijańskiej (por. Rz 11, 16-18). Jako chrześcijanie nie możemy uważać judaizmu za obcą religię ani nie możemy zaliczać Żydów do tych, którzy są wezwani do porzucenia bożków, aby nawrócić się do prawdziwego Boga (por. 1 Tes 1, 9). Razem z nimi wierzymy w jednego Boga działającego w historii i przyjmujemy z nimi wspólne Słowo objawione.

- List do Rzymian 11,29, gdzie dla właściwego zrozumienia znowu istotny jest zarówno kontext jak też prawdziwe, niefałszujące tłumaczenie:

Zatem mówię: Czy Bóg odsunął swój lud? Nie może być. Gdyż ja także jestem Israelitą z nasienia Abrahama oraz plemienia Beniamina.
Bóg nie odsunął swojego ludu, który wcześniej przewidział. Czyż nie wiecie, co mówi Pismo przez Eliasza? Jak zwraca się on do Boga z powodu Israela, mówiąc:
Panie, Twoich proroków zabili, Twoje ołtarze zburzyli, i ja sam zostałem pozostawiony; zatem szukają mojej duszy.
Ale co mu mówi Boska wypowiedź: Zostawiłem sobie siedem tysięcy mężów, którzy nie zgięli kolana dla Baala.
Tak więc i w obecnej porze została reszta według wyboru łaski.
A jeśli łaską, to już nie z uczynków - gdyż łaska nie byłaby wtedy łaską. A jeśli z uczynków, to nie jest już łaska - bo uczynek nie byłby wtedy uczynkiem.
Co zatem? Czego Israel poszukuje, tego nie osiągnął, ale owo wybranie osiągnęło; zaś pozostali zostali zatwardziałymi,
Tak jak jest napisane: Dał im Bóg ducha otępienia, oczy niewidzenia i uszy niesłyszenia, aż do dzisiejszego dnia.
A Dawid mówi: Niech ich stół zostanie na pułapkę, na sieć, na zgorszenie oraz na zapłatę;
Niech zostaną zaćmione ich oczy, aby nie widzieć, a ich plecy zegnij dla każdego.
Zatem mówię: Czy potknęli się aby upaść? Nie może być. Ale w ich fałszywym kroku przyszło zbawienie pogan, by ich pobudzić do zazdrościm
Zaś jeśli ich fałsywy krok jest bogactwem świata, a ich poniżenie - bogactwem pogan, tym bardziej liczne stanie się ich uzupełnienie.Ale mówię wam, poganom. Przez ile czasu ja jestem apostołem pogan - wynoszę swoją służbę,
Abym jakoś pobudził do zazdrości moje ciało wewnętrzne i ocalił niektórych z nich od śmierci.
Bo jeśli ich porzucenie jest pojednaniem świata, czym będzie ich przyjęcie, jeśli nie życiem z umarłych?
Zaś jeśli pierwocina jest święta - także ciasto; a jeśli korzeń jest święty - także gałęzie.
Ale jeśli niektóre z gałęzi zostały odłamane, zaś ty, będąc z dzikiego drzewa oliwnego, zostałeś w nie wszczepiony oraz stałeś się współuczestnikiem korzenia i tłustości drzewa oliwnego
Nie wynoś się nad gałęzie. Zaś jeśli się wynosisz, wiedz, że nie ty niesiesz korzeń, lecz korzeń ciebie.
Zatem powiesz: Odłamano gałęzie, abym ja mógł zostać wszczepiony.
Słusznie; zostały odłamane niewiarą, a ty jesteś postawiony wiarą. Nie myśl wyniośle, ale bądź zdjęty strachem.
Bo jeśli Bóg nie oszczędził gałęzi według natury, żeby przypadkiem z twojego nie wstrzymał.
Znaj więc dobrotliwość i srogość Boga; dla ginących - srogość, a dla ciebie dobrotliwość, jeśli pozostajesz w dobrotliwości; gdyż i ty byś został odcięty.
Ale i oni zostaną wszczepieni, jeśli nie pozostają w niewierze; gdyż Bóg jest władny znowu ich wszczepić.
Jeśli ty zostałeś wycięty z dzikiego według natury drzewa oliwnego i na równi z naturą zostałeś wszczepiony do szlachetnej oliwki, o ileż bardziej ci, którzy są według natury, zostaną wszczepieni we własne drzewo oliwne.
Gdyż nie chcę abyście się mylili, bracia, odnośnie tej tajemnicy (żebyście przed samymi sobą nie byli mądrymi), że zatwardziałość zdarza się po części Israelowi, aż nie wejdzie pełna ilość pogan.
I w ten sposób zostanie zbawiony cały Israel, tak jak jest napisane: Przyjdzie Ten, który zbawia z Syjonu oraz odwróci bezbożność od Jakóba.
A tym im będzie przymierze według Mojego, bo zabiorę ich grzechy.
Oto, według Ewangelii, z powodu was - nieprzyjaciele, ale według wyboru - umiłowani z powodu przodków.
Gdyż nie tymi, co powodują żal, są dary i powołania Boga.
Bo jak wy, niegdyś, byliście nieposłusznymi Bogu, ale teraz dostąpiliście miłosierdzia z powodu tych nieposłusznych -
Tak i oni stali się teraz niewierzącymi w waszą prośbę o miłosierdzie, aby i oni zostali objęci miłosierdziem.
Ponieważ Bóg osaczył wszystkich na nieposłuszeństwie, aby się nad wszystkimi mógł zlitować.
O głębio bogactwa, mądrości oraz poznania Boga; jak nie do zbadania są Jego wyroki i niezbadane Jego drogi.


Jak widać, także tutaj nie ma nic o tym, jakoby współcześni nam wyznawcy judaizmu byli narodem wybranym. Św. Paweł mówi wyraźnie, że powołanie czyli wybranie przez Boga trwa w tych, którzy uwierzyli w Jezusa Chrystusa, nie w tych, którzy Go odrzucili.

Należy też zwrócić uwagę na regularnie popełniane fałszerstwo przez tłumaczenie o "nieodwołalnych" darach Boga. Takiego słowa po prostu nie ma w oryginale. Oryginał mówi, że Bóg nie żałuje tego, że udzielił niegdyś żydom dary i powołanie. Z tego nie wynika wcale, jakoby te dary i powołanie trwało w narodzie żydowskim po dziś dzień. Pan Bóg ich nie żałuje dlatego, ponieważ one trwają w Kościele. 

- Trzecim wskazanym źródłem jest Katechizm Kościoła Katolickiego, nr 839. Tam czytamy (źródło tutaj):

« [...] qui Evangelium nondum acceperunt, ad populum Dei diversis rationibus ordinantur ».

Relatio Ecclesiae cum populo Iudaico. Ecclesia, populus Dei in Novo Foedere, suum proprium scrutans mysterium, vinculum suum cum populo detegit Iudaico, ad quem « prius locutus est Dominus Deus noster ». Aliter ac apud alias religiones non christianas, fides Iudaica revelationi Dei in Vetere Foedere est iam responsum. Huius populi Iudaici « adoptio est filiorum et gloria et testamenta et legislatio et cultus et promissiones, [...] [eius] sunt patres, et [...] [ex eo] Christus secundum carnem » (Rom 9,4-5), « sine paenitentia enim sunt dona et vocatio Dei » (Rom 11,29).


Oficjalne tłumaczenie polskie (źródło tutaj) popełnia oczywiście fałszerstwo w słynnym cytacie z Listu do Rzymian, na który już powyżej wskazałem:

"Także ci, którzy jeszcze nie przyjęli Ewangelii, w rozmaity sposób przyporządkowani są do Ludu Bożego"  :
Stosunek Kościoła do narodu żydowskiego. Kościół, Lud Boży Nowego Przymierza, zgłębiając swoją tajemnicę, odkrywa swoją więź z narodem żydowskim, "do którego przodków Pan Bóg przemawiał". W odróżnieniu od innych religii niechrześcijańskich wiara żydowska jest już odpowiedzią na Objawienie Boże w Starym Przymierzu. To do narodu żydowskiego "należą przybrane synostwo i chwała, przymierza i nadanie Prawa, pełnienie służby Bożej i obietnice. Do nich należą praojcowie, z nich również jest Chrystus według ciała" (Rz 9, 4-5), ponieważ "dary łaski i wezwania Boże są nieodwołalne" (Rz 11, 29).

Jednak jak widać, treść jest znowu dość oczywista: trwanie Bożych darów i Bożego powołania polega na tym, że z narodu żydowskiego pochodzi Jezus Chrystus według ciała. To jest wierność Boga. Z tego jednak wcale nie wynika, jakoby odrzucający Jezusa Chrystusa byli wiernymi temu przymierzowi. 

- Ostatnim wskazanym źródłem jest deklaracja "Nostra Aetate" nr 4, gdzie również nie jest bynajmniej powiedziane, jakoby wyznawcy judaizmu po Chrystusie byli narodem wybranym. 

Podsumowując: 
Zdanie "Izrael pozostaje nadal narodem wybranym" nie ma podstaw ani w Piśmie św., ani w żadnym oficjalnym dokumencie Kościoła. Co więcej, jest ono sprzeczne zarówno z Pismem św., jak też z całą Tradycją Kościoła, a nawet z oficjalnymi dokumentami wydanymi po Vaticanum II. Tym samym autor listu KEP po pierwsze oszukuje, a po drugie ma czytelników widocznie za debili nie potrafiących sprawdzać źródeł i czytać. 

7.

Wskazane w przypisie 4 przemówienie Jana Pawła II do uczestników sympozjum w Watykanie z roku 1997 przede wszystkim - formalnie - nie jest żadnym dokumentem magisterialnym papieskim, ponieważ nie jest skierowane do całego Kościoła czyli na mocy papieskiej władzy nauczania. Po drugie, nie ma w tym przemówieniu tego, co sugeruje list KEP. Oto odnośny fragment wraz z kontextem (źródło tutaj):


Jak wyraźnie widać, Jan Paweł II mówi tutaj nie o judaizmie współczesnym, lecz o ludzie Starego Przymierza, skoro podkreśla związek i jedność z Nowym Testamentem. Tak więc tutaj autor listu KEP oszukuje publiczność. 

8. 

"Powrót do źródeł i teologiczna refleksja nad tajemnicą trwania Izraela, podjęta w XX wieku – szczególnie wobec straszliwej tragedii Szoah (Zagłady), jaka dokonała się w Europie – zaowocowały nowym, zakorzenionym w apostolskiej tradycji nauczaniem Kościoła o Żydach i judaizmie.
Zainspirowana soborową deklaracją refleksja Kościoła ukazuje coraz wyraźniej więzi łączące Żydów i chrześcijan. Są nimi szczególnie: cześć dla Słowa Bożego, modlitwa i liturgia, a także mesjańska nadzieja przyszłości."

Jak to zwykle bywa o oszustów, jest to mieszanka prawdy i fałszu. Przede wszystkim, jak widać powyżej, owo "nowe nauczanie" nie zawiera tego, co sugeruje list KEP a właściwie Grzegorz Ryś. Ponadto, jeśli wziąć na poważnie wymienione elementy "więzi" między Kościołem a Żydami, to akurat w nich jest o wiele więcej sprzeczności niż wspólności:

- Dla chrześcijan słowem Bożym jest nie tylko Stary Testament (zresztą są poważne różnice między hebrajską Biblią talmudycznych masoretów a starożytną Septuagintą, do której odwołuje się Nowy Testament) lecz także kanoniczne pisma Nowego Testamentu, które są przez Żydów stanowczo odrzucane i potępiane. Nie można więc mówić o wspólnym szacunku do słowa Bożego. 

- Owszem, Kościół posługuje się modlitwami ze Starego Testamentu, zwłaszcza Księgą Psalmów. Jednak istotna, fundamentalna różnica polega nie tylko w rozumieniu tych modlitw (zwłaszcza tzw. psalmów złorzeczących) lecz przede wszystkim na fakcie, że modlitwa chrześcijańska odbywa się w tajemnicy Trójcy Przenajświętszej (w Duchu Świętym przez Syna ku Ojcu), którą Żydzi stanowczo odrzucają. 

- Także co do "nadziei przyszłości" zachodzi istotna, fundamentalna różnica: podczas gdy chrześcijanie oczekują powtórnego przyjścia Jezusa Chrystusa na sąd ostateczny, to Żydzi, którzy odrzucają Jezusa Chrystusa jako Mesjasza, z całą pewnością nie oczekują Jego przyjścia, lecz raczej antychrysta. Ponadto: podczas gdy według wiary chrześcijan wraz z powtórnym przyjściem Mesjasza nastąpi koniec czasów, sąd ostateczny oraz spełnienie historii w chwale wiecznej i we wiecznym potępieniu tych, którzy odrzucili Jezusa Chrystusa, to dla Żydów przyjście ich "mesjasza" oznaczać ma doczesną szczęśliwość i tryumf narodu żydowskiego nad nieżydami. 

9.

"Bo „nie ma żadnych wątpliwości, że Żydzi są uczestnikami Bożego zbawienia, ale jak to może być możliwe bez wyraźnego wyznawania Chrystusa – jest i pozostanie niezgłębioną tajemnicą Bożą”"

W przypisie wskazuje się na wspomniany już wielokrotnie dokument - "refleksje teologiczne" - z 2015 r. (źródło tutaj), konkretnie na następujący akapit:


Także tutaj list KEP popełnia fałszerstwo na źródle, gdyż odnośne zdanie w prawidłowym tłumaczeniu brzmi:
"Fakt, że żydzi mają udział w zbawieniu Bożym jest teologicznie poza dyskusją, lecz to, jak to jest możliwe bez wyraźnego wyznawania Chrystusa, jest i pozostaje niezgłębioną tajemnicą Bożą.

Owszem, ten fragment jest nieco pokrętny, co jest typowe dla bełkotów modernistycznych. Tym jednak nawiązuje on wyraźnie do tradycyjnego katolickiego nauczania o możliwości zbawienia dla niechrześcijan, mianowicie w przypadku tzw. nieprzezwyciężalnej niewiedzy (ignorantia invincibilis) czyli niezawinionej i niemożliwej do usunięcia nieznajomości Ewangelii Jezusa Chrystusa. Problem polega na tym, że o kimś, kto odrzuca wiarę w Jezusa Chrystusa, ciężko jest powiedzieć, że Go nie zna przynajmniej w podstawowym zakresie. Tym bardziej nie można tego powiedzieć o kimś, kto zna nie tylko proroctwa starotestamentalne o Mesjaszu, lecz ma także choćby ogólną wiedzę o Jezusie Chrystusie, a już na pewno ma możliwość zapoznania się z Ewangelią, co dotyczy właściwie wszystkich współczesnych żydów, zwłaszcza wykształconych. 

Tak więc, z całą pewnością nie ma drogi zbawienia wiecznego poza Jezusem Chrystusem. Kto twierdzi inaczej, jest po prostu apostatą, gdyż odrzuca elementarne prawdy Nowego Testamentu. 

10.

"W wielu miejscowościach – nieraz tuż obok nas, czasem nieco dalej – znajdują się ocalałe z wojennej zawieruchy synagogi. W większości z nich nie rozbrzmiewa już dziś głos radosnej szabatowej modlitwy. Są jednak i takie, które tętnią religijnym życiem. Podążając śladem św. Jana Pawła II, odwiedźmy 13 kwietnia synagogę. Wspomnijmy mężczyzn i kobiety, których modlitwami przez wieki nasiąkały mury bożnic."

Tutaj ograniczę się do komentarza autorstwa znawcy, którym jest Gościwit Malinowski: 

W liście episkopatu czytamy: "Podążając śladem św. Jana Pawła II, odwiedźmy 13 kwietnia synagogę. Wspomnijmy mężczyzn i kobiety, których modlitwami przez wieki nasiąkały mury bożnic. A tam, gdzie jest to możliwe, spotkajmy się z żydowskimi siostrami i braćmi."

A jakimi to modlitwami nasiąkały mury bożnic przez wieki? Dwie główne codzienne modlitwy to Szema Jisrael (Słuchaj Izraelu) oraz Amida a właściwie Tefilat ha-Amida (Modlitwa na stojąco). Odmawia się je obowiązkowo trzy razy dziennie podczas szacharit modlitwy porannej, mincha modlitwy popołudniowej, maariw modlitwy wieczornej. Amida nazywana bywa także Szemone Esre czyli Osiemnaście, ponieważ zawiera ona 19 (sic!) błogosławieństw.:

1. Awot Praojcowie; 2.  Gewurot Potęga; Zwana też Tehiyyat ha-Metim Wskrzeszenie zmarłych; 3.  Keduszat ha-Szem Świętość Imienia; 4. Binah – Rozumienie;  5. Teszuwah Skrucha; 6. Selichach Przebaczenie; 7. Geulah Wybawienie;  8. Refuah Uleczenie;  9. Birkat ha-Szanim Błogosławieństwo lat;  10. Galujot Zgromadzenie wygnańców; 11. Birkat ha-Din Sprawiedliwość;  12. Birkat ha-Minim Przeciwko heretykom [sekciarzom]; 13. Cadikim Sprawiedliwi; 14. Boneh Jeruszalajim Odbudowa Jerozolimy;  15. Birkat Dawid Błogosławieństwo Dawida; 16. Tefillah Przyjęcie modlitwy; 17. Awodah Służba świątynna; 18. Hodaah Dziękczynienie; 19. Sim Szalom Pokój. 

19 błogosławieństw dzieli się na trzy części: 1-3. Sławią Boga; 4-16. Stanowią prośby do niego kierowane; 17-19. Prośba o powrót do Syjonu i przywrócenie kultu świątynnego. Inaczej niż Szema Jisrael, która składa się z wersetów Tory, błogosławieństwa modlitwy Amida zostały ułożone przez rabinów dopiero po zniszczeniu Świątyni Jerozolimskiej przez Rzymian w 70 r. Powstanie tej modlitwy jest fundamentem nowej religii judaizmu rabinicznego, jaka wyłoniła się właśnie w pierwszych latach po zniszczeniu świątyni, gdy będący dominantą dawnej religii Mojżeszowej kult świątynny nie mógł być dalej sprawowany. Każde z tych błogosławieństw ma pozwolić Żydom odnaleźć się na nowo w tragicznych warunkach po zburzeniu Jerozolimy, utracie znacznej części populacji podczas działań wojennych, uprowadzeniu równie wielkiej części w niewolę przez Rzymian. Amida ma za zadanie zbudować tożsamość grupy etnokonfesyjnej, w chwili gdy została ona pozbawiona dawnego sensu istnienia, czyli sprawowania kultu w świątyni.

Rozbitkowie z Jerozolimy zgromadzili się w mieście Jawne (łac. Iamnia), dokąd w 70 r. przeniesiono siedzibę Sanhedrynu. To tu miał się odbyć w latach 90-95 synod, podczas którego ustalono kanon Tanach (ksiąg Starego Testamentu). To tu w Jawne Szymon ha-Pakuli ułożył na życzenie rabina Gamaliela II Młodszego modlitwę Amida. Jednak 12. błogosławieństwo Birkat ha-Minim, które było wezwaniem gniewu bożego na minim, sekciarzy i heretyków wyłamujących się z judaizmu, takiego, jakim widzieli go faryzeusze, to błogosławieństwo ułożył rabbi Szmuel ha-Katan. Później w użyciu były różne wersje błogosławieństwa, najbardziej rozbudowana brzmi: 

Dla odstępców niech nie będzie nadziei, jeśli nie powrócą do Twojego Prawa; a Minim niech zaraz wyginą; a wrogowie Twojego ludu niech będą usunięci; a zuchwałą władzę niezwłocznie wykorzeń, zniszcz i uniż za naszych dni; Nocrim i Minim niech zaraz wyginą; niech będą wymazani z Księgi Życia i ze sprawiedliwymi niech nie będą zapisani; a wrogowie Twojego ludu oraz jego prześladowcy niech będą usunięci; i złam jarzmo pogan z naszych karków i spraw, aby nasi wrogowie nie wracali do zdrowia; Błogosławiony jesteś Ty, Panie, który niszczysz występnych i ujarzmiasz zuchwałych.

Błogosławieństwo Birkat ha-Minim skierowane było przede wszystkim przeciwko Żydom, którzy uznali, że Jeszua ha-Nocri jest Mesjaszem. Stąd w tekście błogosławieństwa jeden raz wymienieni są po imieniu Nocrim Nazarejczycy czyli chrześcijanie. Chrześcijaństwo końca I wieku stanowili w ogromnej części Żydzi, którzy uznawali Jezusa za Mesjasza, ale nie przestali drobiazgowo przestrzegać Prawa Mojżeszowego i uczestniczyli dalej w kulcie świątynnym. Po 70 r. pozostało im już tylko chodzenie do synagogi. Oczywiście chrześcijanie nie będący Żydami, pozyskiwani dla wiary w Pomazańca Bożego (Christosa), zgodnie z zasadami ustalonymi przez Pawła z Tarsu zachowywali tylko absolutny trzon Prawa Mojżeszowego czyli dekalog, wolni byli od całej reszty drobiazgowych przepisów tego Prawa i nie czuli potrzeby chodzenia na jakiekolwiek nabożeństwa do synagogi.

Jednak dla chrześcijan-Żydów synagoga była bardzo ważna, ponieważ pozwalała im odnajdować się społecznie i narodowo po straszliwej klęsce, jaką był rok 70. Jednak właśnie w latach 90-95 chrześcijanie zostali przez faryzeuszy wykluczeni z synagogi (aposynagogos) za pomocą wprowadzenia właśnie modlitwy Amina, która domaga się kary bożej dla Nocrim (Nazareńczyków) i Minim. Ten ostatni termin był bardzo pojemny i oznaczał: Żydów przekraczających zasady Prawa Mojżeszowego; Żydów o poglądach heterodoksyjnych; saduceuszy - wrogie faryzeuszom stronnictwo świątynne, obecnie pozbawione swej ostoi; esseńczyków; Samarytan; gnostyków żydowskich; kolaborantów z władzą rzymską, jak Józef Flawiusz; politeistów; ale także judeochrześcijan i etnochrześcijan pochodzenia pogańskiego. Ostrze tego błogosławieństwa w pierwszej kolejności skierowane było jednak właśnie w judeochrześcijan, którzy, gdyby chcieli dalej chodzić do synagogi, musieliby przeklinać samych siebie. 

Ponieważ trudno oczekiwać, aby politeiści, Samarytanie czy gnostycy, uznający niejednokrotnie Boga Izraela za uosobienie zła, chcieli chodzić na modlitwy do synagogi, Birkat ha-Minim było skierowane przede wszystkim przeciw chrześcijanom. Niektórzy wręcz uważają, że sam wyraz minim był hebrajskim akronimem Ma’amin be-Jeszu ha-Nocri - Wyznawcy Jezusa z Nazaretu.

Dlatego list episkopatu nie powinien celebrować postaci Jana Pawła II, że jako pierwszy papież odwiedził synagogę, ale głównego rabina Rzymu Elio Toaffa, że zaprosił papieża do synagogi i zaintonował Psalm 150, a nie modlitwę Amida. Rabin Toaff był człowiekiem otwartym na wyznawców innej żydowskiej religii, a mianowicie chrześcijaństwa musiał jednak stopniowo przyzwyczajać wyznawców judaizmu do tego, że minim przekroczą bramy synagogi. Oddał hołd zmarłemu papieżowi Piusowi XII za ratowanie Żydów w czasie II wojny światowej. Jednak nie oznaczało to zezwolenia na zaproszenie minim do synagogi. Papież Jan XXIII tylko stał pod rzymską synagogą i błogosławił wychodzącym z niej ludziom. Dlatego to Elio Toaff miał odwagę zaprosić minim do synagogi, nie jako turystów, ale na spotkanie modlitewne. Miał też odwagę zmienić treść formuł modlitewnych ustalonych przez synod w Jawne i usunął z modlitwy Amida 12. błogosławieństwo Birkat ha-Minim, rezygnując z przeklinania chrześcijan. 

I kiedy 13 kwietnia na życzenie episkopatu, przekroczycie, minim, bramy synagogi, obyście trafili na kontynuatorów tradycji rabina Rzymu Elio Toaffa, a nie na ludzi wiernych postanowieniom synodu w Jawne. 

PS. Elio Toaff pochodził z Livorno z grupy etnicznej zwanej Italkim, Żydów zamieszkujących Italię od czasów rzymskich, choć Livorno jest też miastem Żydów sefardyjskich.



Podsumowując: 

W tym liście KEP mamy więc do czynienia z mieszanką oszustw, fałszów i manipulacji. Do takiej diagnozy prowadzi zapoznanie się rzetelne ze źródłami, na który ów list się powołuje. Wynika ze tego, że jego autorem jest perfidny i bezczelny oszust przeświadczony o swojej wyższości nad pospólstwem. Sapienti sat. 


P. S. 

Warto zwrócić uwagę na znamienne okoliczności, na które wskazuje x. Waldemar Chrostowski:


Wygląda więc na to, że wiadomy autor owego listu oszukał także swoich współbraci w biskupstwie. A póki co żaden z nich nie odważył się bronić honoru biskupów polskich. 

31 komentarzy:

  1. Na początku swojego listu Biskupi wskazują na miejsce, które nazywa się Betania. Tam Jezus dokonał cudu wskrzeszenia Łazarza. Betania występuje w Nowym Testamencie 9 razy. Mt 21, 12-17; Mt 26, 6-13; Mk 11, 1-14; Mk 14, 3-9; Łk 19, 29-40; Łk 24, 50-51, J 1, 19-28, J 11, 1-44, J 12, 1 -11.
    Betania
    (hebr. – „dom ubogich”)

    1) Nazwa miejscowości, położonej przy drodze z Jerozolimy do Jerycha na wschodnim zboczu Góry Oliwnej w odległości 15 stadiów (2775 m) od Jerozolimy (J 11, 18). W Betanii mieszkał Łazarz ze swymi siostrami Martą i Marią (J 11, 1.18; 12, l) oraz Szymon Trędowaty (Mk 14, 3; Mt 26, 6).

    2) Miejscowość leżąca na wschodnim brzegu Jordanu. Według J l, 28 i 10, 40 Jan Chrzciciel udzielał tam chrztu. Tam również przebywał przejściowo Pan Jezus (J 10, 40). Niektóre kodeksy nazywają tę miejscowość Betabara lub Betara ba.

    (za: Gość Niedzielny Nr 11/2002)

    OdpowiedzUsuń
  2. Drogi Księże Dariuszu, dziękuję za wpis i zajęcie się tą skandaliczną sprawą. To, że kard. Ryś (jeśli jest on autorem) jest apostatą, jest oczywiste z treści tego niechlujnie napisanego listu. Ale to, co Ksiądz napisał w akapicie pod filmem, jest kluczem do zrozumienia. Współcześni apostołowie, zamiast bronić wiary i nauczać religii katolickiej stali się elementem korpo, gdzie groźby i strach przed utratą posady są zapewne normalnym zjawiskiem. To samo dotyczy awansów. Gdyby było inaczej, to powinien ktoś z KEP-u zabrać głos w tej sprawie.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Niech więc cały dom Izraela wie z niewzruszoną pewnością, że tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem, i Mesjaszem. Gdy to usłyszeli, przejęli się do głębi serca i zapytali Piotra oraz pozostałych Apostołów: „Cóż mamy czynić, bracia?”. Piotr odpowiedział im: „Nawróćcie się i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w darze Ducha Świętego. Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych, i dla wszystkich, którzy są daleko, a których powoła Pan Bóg nasz”. W wielu też innych słowach dawał świadectwo i napominał: „Ratujcie się spośród tego przewrotnego pokolenia!”. Ci więc, którzy przyjęli jego naukę, zostali ochrzczeni. I przyłączyło się owego dnia około trzech tysięcy dusz."
    Pierwszy Papież tak nauczał,  nawracał Żymian, a tych co Chrystusa odrzucali nazywał "przewrotnym pokoleniem" w innym fragmencie jest nawet sformułowanie "żmijowe pokolenie". KK aż do SV2 modlił się o nawrócenie Żymian, posoborowi papieże zmieniają naukę, wiedzą lepiej?
    STOP JUDASZYZACJI KK !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przestań z tymi "Żymianami", to żenujące. Pisz normalnie: żyd, żydzi, żydostwo, ew. Żyd, Żydzi jeśli mowa o narodowości.

      Usuń
    2. Zgadza się. Stosowanie słowa "Żymianie" jest żałosne. Tak jakby powiedzenie słowa 'Żyd' było tematem tabu. W liturgii Kościół mówił o Żydach, a nie żadnych "Żymianach".

      Usuń
    3. Nawyk z YT gdzie cenzurują :)

      Usuń
    4. I dodatkowo obrzydza słowo Rzymianie, którymi my, jako rzymsko-katolicy, niejako jesteśmy.

      W każdym razie, używanie "Żymianie" wpasowuje się w żydowską agendę: 1. narzuca "gojom" niepotrzebną autocenzurę (nawet nie cenzurę zewnętrzną, ale właśnie wewnętrzną autocenzurę na własne życzenie), 2. tabuizuje słowo żyd, 3. zawiera efekt psychologiczny oddzielania prawdziwych żydów/Żydów od wyimaginowanych "Żymian".

      Usuń
    5. Wątek obrzydzenia słowa Rzymianie, którymi my jako cywilizacja i jako Kościół jesteśmy oraz wątek autocenzury i tworzenia zastępczego chochoła dobrze ujęty.

      Usuń
  4. Niestety cały ten problem zaczyna się od JP2 który kucał przed Żymianami i opowiadał brednie o "braciach w wierze". Jak więc traktować kanonizację tego Papieża?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Nostra aetate" powstawał w uzgodnieniu z rabinem Abrahamem Heschelem i American Jewish Comittee - tutaj rozpoczyna się skandal.

      Usuń
    2. Po pierwsze, JP2 nie mówił o braciach we wierze. Po drugie, znaczące osłabienie czujności Kościoła wobec żydów zaczęło się za czasów Piusa XII, co najdobitniej widać w zamianie liturgii Wielkiego Piątku z 1955r. (siedem proroczych lat przez Soborem wiadomym).

      Usuń
    3. Dokończenie – wielkie zmiany również w Niedzieli Palmowej w roku 1955. Usuwanie spisku faryzeuszów z czytań liturgii Wielkiego Tygodnia. Mało kto wspomina również skrócenie czytań W. Wtorku, oraz W. Środy. Wielkie ustępstwa wobec faryzeuszów i ich następców. Czy ktoś o tym wspomni? Niekiedy tak, ale nie będą to liczne głosy.

      Usuń
    4. Ten wątek i ogólnie wątek zmian liturgicznych Piusa XII jest szeroko komentowany w środowiskach sedewakantyzmu. Dlatego sedewakantystyczne duchowieństwo podzielone jest w kwestii stosowania się do zmian liturgicznych Piusa XII. Jedni się stosują, drudzy powołując się na zasadę epikei nie.

      Usuń
    5. problem zaczyna się od JP2 – chyba zaczyna się wcześniej zważywszy, na słynne słowa papieża Pawła VI o „swadzie szatana”, który „przez jakąś szczelinę wdarł się do Kościoła Bożego”, które zostały wypowiedziane 29 czerwca 1972 roku, podczas homilii w 9. rocznicę jego koronacji. Papież wyraził wówczas głębokie zaniepokojenie stanem Kościoła po Soborze Watykańskim II, sugerując działanie sił zła.

      Usuń
  5. Kanonizacja JP2 to jedno. I kolejna sprawa- jeszcze stosunkowo niedawno szanowny x. Dariusz charakteryzował sekty w kościele, m. innymi Opus Dei, a tu pojawia się info, że jakiś dziennikarz zwrócił się do Papieża z wnioskiem o cofnięcie kanonizacji założyciela tego ruchu w związku z poważnymi nadużyciami dot. szóstego przykazania. Co za bagno!

    OdpowiedzUsuń
  6. A co wybraństwem żydów Księże, bo to chyba poważniejszy temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co wybraństwem żydów – na ten temat również ciekawy jest list ks. prof. dr hab. Waldemara Rakocy z 6 lutego 2026 r., który dość przystępnie wyjaśnia nam wybraństwo, które jest kategorią zbawczą, a nie etniczną.

      Usuń
  7. Czcigodny księże, czy słowa Pana Jezusa
    "15 I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! 16 Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony" są przez Episkopat ignorowane czy może Pan Jezus miał na myśli wszystkie narody poza tym jednym wyjątkowym?

    OdpowiedzUsuń
  8. "Parasynagogalne herezje" - czy to oznacza, że nasz Episkopat to już heretycy i tym samym tracą swoje urzędy?

    OdpowiedzUsuń
  9. Najskuteczniejsze jest to że poza FSSXP (bo to inna bajka) wszyscy kapłani milczą po tym skandalu. Na necie widziałem tylko odpowiedź profesora księdza Chrostowskiego. Co z resztą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Należy dodać, że stanowisko publicznie zajął także ks. Wachowiak (gwoli ścisłości).

      Usuń
    2. Zajął i nie zajął. Bo jakoś specjalnie nie skrytykował tylko oświadczył że listu nie odczytał bo coś tam coś tam ...

      Usuń
    3. Mimo wszystko jest to negatywne stanowisko, tylko wyrażone miękko - jak na 95% pozostałych, to i tak dużo, w końcu to jest tylko "konserwatywne novus ordo". Patrzymy pozytywnie. Najgorsze jest, że ani jednego biskupa nie ma w PL, który by publicznie się postawił ......

      Usuń
    4. bardzo lekkie negatywne stanowisko :) ale ogólnie ks. Wachowiak mimo formacji ekumeniczno - soborowej i tak budzi sympatię i wygląda na bogobojnego kapłana, "konserwatywne novus ordo" - nie ma takiego tworu ale rozumiem że nawiązujemy do Benedykta XVI który był rzekomo konserwatywny i z tę jego heglowską "hermeneutyką" ciągłości...
      zgadza się, to jest najgorsze 100 ileś biskupów i żaden się nie przeciwstawił judaszyzacji KK

      Usuń
  10. LICH. Jako amator pozwolę sobie wyrazić opinię, że ten list nie jest tylko heretycki czy bluźnierczy (jakby tego było za mało) ale po prostu apostacki. To nie jest błąd w jakiejś wąskiej drobnej dziedzinie, ale deklaracja całkowitego odstępstwa, chyba pierwszy raz aż tak wyraźnie czarno na białym ogłoszona po "zbójeckim soborze" jakby najemnicy w strukturach poczuli się już tak pewnie, że można takim tekstem walnąć maluczkim prosto w twarz albo jakby ktoś miał przepotężne kompromaty na duchownych. Gdyby wierni wyciągnęli konsekwentnie ostateczne wnioski jakie należy wyciągnąć z treści, to w dniu ogłoszenia listu traci jakikolwiek sens istnienie Kościoła i traktowanie go w jakikolwiek sposób poważnie. Jeśli instytucja w tak ważnej kwestii dotykającej wiary i moralności miałaby półtora tysiąca lat uczyć wiernych błędu, to nie ma absolutnie żadnego powodu zakładać, że i w innych kwestiach nie uczy błędu. A taka instytucja nikomu do niczego nie byłaby i nie jest potrzebna. Chyba, że ktoś szuka rozterek albo wspólnoty zmuszającej wyłączyć rozum. Jeśli tak to w posoborowej synagodze świetnie się odnajdzie. Powiedzieć o tym dokumencie katastrofa, to jak nic nie powiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  11. "Jest jeszcze jedna rzecz, którą już przewidział Grzegorz Braun: ucieczka żydowskich elit z Izraela, na który spadają pociski napadniętego Iranu w ramach działań obronnych. Być może ten list Episkopatu przygotowuje Polaków na akceptacje dużych ilości Żydów, którzy będą chcieli urządzić się w Polsce. A ich cele geopolityczne co do naszych ziem są jasne: usunąć Słowian. Aby to poszło gładko, wpierw należy zmiękczyć Polaków i przygotować na przyjmowanie żydowskiej migracji."

    Ze strony
    https://dorzeczy.pl/opinie/863953/kopczynski-celem-episkopatu-jest-nawrocenie-polakow-na-judaizm.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Zjednoczenie z Chrystusem

    151 Ja jestem prawdziwym krzewem winnym1, a Ojciec mój jest tym, który [go] uprawia. 2 Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. 3 Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. 4 Wytrwajcie we Mnie, a Ja [będę trwał] w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie - jeśli nie trwa w winnym krzewie - tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. 5 Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. 6 Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie. 7 Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. 8 Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami. 9 Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! 10 Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. 11 To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.

    Prawa przyjaźni z Chrystusem

    12 To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. 13 Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. 14 Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. 15 Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. 16 Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał - aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. 17 To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali.

    Nienawiść świata. Świadectwo Ducha Świętego

    18 Jeżeli was świat2 nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. 19 Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. 20 Pamiętajcie na słowo, które do was powiedziałem: "Sługa nie jest większy od swego pana"3. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać. 21 Ale to wszystko wam będą czynić z powodu mego imienia, bo nie znają Tego, który Mnie posłał. 22 Gdybym nie przyszedł i nie mówił do nich, nie mieliby grzechu. Teraz jednak nie mają usprawiedliwienia dla swego grzechu. 23 Kto Mnie nienawidzi, ten i Ojca mego nienawidzi. 24 Gdybym nie dokonał wśród nich dzieł, których nikt inny nie dokonał, nie mieliby grzechu. Teraz jednak widzieli je, a jednak znienawidzili i Mnie, i Ojca mego. 25 Ale to się stało, aby się wypełniło słowo napisane w ich Prawie: Nienawidzili Mnie bez powodu4.
    26 Gdy jednak przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie5. 27 Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku.

    OdpowiedzUsuń
  13. dlaczego Msza Świętą nie kończy się ostatnia ewangelią
    P. Dóminus vobíscum.
    S. Et cum spíritu tuo.
    P. + Inítium sancti Evangélii secúndum Joánnem.
    S. Glória tibi, Dómine.
    In princípio erat Verbum, et Verbum erat apud Deum, et Deus erat Verbum. Hoc erat in princípio apud Deum. Omnia per ipsum facta sunt: et sine ipso factum est nihil, quod factum est: in ipso vita erat, et viat erat lux hóminum: et lux in ténebris lucet, et ténebræ eam non comprehendérunt.
    Fuit homo missus a Deo, cui nomen erat Joánnes. Hic venit in testimónium, ut testimónium perhibéret de lúmine, ut omnes créderent per illum. Non erat ille lux, sed ut testimónium perhibéret de lúmine.
    Erat lux vera, quæ illúminat omnem hóminem veniéntem in hunc mundum. In mundo erat, et mundus per ipsum factus est, et mundus eum non cognóvit. In própria venit, et sui eum non recepérunt. Quotquot autem recepérunt eum, dedit eis potestátem fílios Dei fíeri, his, qui credunt in nómine ejus: qui non ex sanguínibus, neque ex voluntáte carnis, neque ex voluntáte viri, sed ex Deo nati sunt. ET VERBUM CARO FACTUM EST, et habitávit in nobis: et vídimus glóriam ejus, glóriam quasi Unigéniti a Patre, plenum grátiæ et veritátis.
    S. Deo grátias.

    Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.
    Ono było na początku u Boga.
    Wszystko się przez nie stało, a bez niego nie powstało nic, co istnieje.
    W nim było życie, a życie było światłością ludzi.
    A światłość w ciemnościach rozbłyska, a ciemności jej nie wchłonęły.
    Pojawił się człowiek, posłany od Boga; Jan mu było na imię.
    Przyszedł na świadectwo, aby świadczyć o światłości, aby przez niego wszyscy uwierzyli.
    Nie był on światłością, ale miał świadectwo dać o światłości.
    Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, na ten świat przychodzącego.
    Na świecie był, i świat przez niego powstał, a świat go nie poznał.
    Przyszedł do swej własności, a swoi go nie przyjęli.
    A wszystkim, którzy go przyjęli, tym, którzy wierzą w imię jego, dał moc, aby się stali dziećmi Bożymi: tym,
    którzy nie z krwi, ani z pożądliwości ciała, ani też z woli ludzkiej, ale z Boga się narodzili.
    A Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami, i widzieliśmy chwałę jego, pełnego łaski i prawdy, chwałę jako jednorodzonego od Ojca.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czcigodny księże, co ma sądzić wierny katolik o biskupach którzy nawołują do odwiedzenia Synagog i twierdzą, że BEZ JEZUSA CHRYSTUSA jest zbawienie - otóż talmudyczni obecni Żydzi takie najwyraźniej (ich zdaniem) mają zapewnione ??

    OdpowiedzUsuń
  15. Kościół w Polsce przetrwa mimo kryptożydowskich biskupów. Przetrwa dzięki kapłanom, którzy jeszcze mają wiarę i świeckim katolikom

    OdpowiedzUsuń
  16. “Jak widać, także tutaj nie ma nic o tym, jakoby współcześni nam wyznawcy judaizmu byli narodem wybranym.”

    Jeśli mogę dodać od siebie:
    Wyjaśnienie przytoczona przez św. Pawła dotyczy Izraela patriarchów, a NIE judaizmu rabinicznego czy talmudycznego.

    Dlatego odwieczne i niezmienne nauczanie katolickie NIE DOTYCZY następujących znaczących przedstawicieli religii talmudycznej, ani też mnóstwa innych rabinów talmudycznych:

    NIE – Rabbi Akiva (ok. 50–135 AD) kluczowy wczesny mędrzec rabiniczny, którego metody interpretacyjne i rozumowanie prawne ukształtowały powstanie Miszny i wyznaczyły kierunek judaizmu talmudycznego.

    NIE – Rabbi Judah ha‑Nasi (ok. 135–217 AD) Redaktor i autor zbioru Miszny, najwcześniejszego autorytatywnego spisanego zbioru prawa ustnego, stanowiącego podstawę Talmudu.

    NIE – Raszi — Rabbi Szlomo Jicchaki (1040–1105 AD) Najbardziej wpływowy średniowieczny komentator Talmudu i Tory mojżeszowej, którego objaśnienia stały się standardowym punktem odniesienia dla późniejszego żydowskiego piśmiennictwa.

    NIE – Majmonides — Rabbi Mojżesz ben Majmon (1135–1204 AD) Autor Miszne Tora, pierwszego pełnego i systematycznego kodeksu prawa żydowskiego, oraz dzieła filozoficznego “Przewodnik błądzących”
    (The Guide For The Perplexed

    https://archive.org/details/guideforperplexe00maimiala/page/n3/mode/2up),

    które ukształtowały tradycję prawną i myśl średniowiecznego judaizmu.

    NIE – Rabbi Joseph B. Soloveitchik (1903–1993) Kluczowa postać w kształtowaniu współczesnego judaizmu ortodoksyjnego poprzez pisma filozoficzne i przywództwo halachiczne, wpływające na edukację rabiniczną i prawo żydowskie w XX wieku.

    NIE – Rabbi Menachem Mendel Schneerson — Lubawiczer Rebe (1902–1994) Przywódca ruchu Chabad‑Lubawicz, którego globalna działalność, instytucje edukacyjne i model organizacyjny głęboko ukształtowały współczesny chasydyzm i szersze życie żydowskie.

    Zasada wyjaśniona przez św. Pawła DOTYCZY WYŁĄCZNIE:

    TAK – Abraham; Ojciec narodu wybranego, któremu Bóg najpierw dał obietnice przymierza dotyczące ziemi, narodu i błogosławieństwa.

    TAK – Izaak; Syn obietnicy, przez którego Bóg potwierdził przymierze Abrahamowe i kontynuował świętą linię.

    TAK – Jakub; Patriarcha, którego dwunastu synów stało się pokoleniami Izraela, nadając ludowi przymierza jego tożsamość i strukturę.

    TAK – Mojżesz; Pośrednik Starego Przymierza, który otrzymał Prawo, ustanowił kapłaństwo i uformował Izrael jako naród liturgiczny pod panowaniem Boga.

    TAK – Aaron; Pierwszy arcykapłan, którego ród ustanowił dziedziczne kapłaństwo i ofiarniczy kult centralny dla religii mojżeszowej.

    TAK – Dawid; Król, któremu Bóg obiecał wieczystą dynastię królewską, ustanawiając mesjańskie oczekiwanie prowadzące bezpośrednio do Chrystusa. Co znamienne, wraz z wygnaniem babilońskim nie ustał sam urząd monarchii dawidowej, lecz jedynie jego widzialne sprawowanie — brakowało bowiem zasiadającego na tronie potomka Dawida przez około 581 lat. Dopiero Jezus Chrystus przywrócił widzialne wypełnienie tej monarchii. Historia zbawienia ukazuje zatem, że urząd ustanowiony przez Boga jest wieczny, choć nie musi być nieprzerwanie obsadzony (to taka myśl na marginesie).

    OdpowiedzUsuń