Zasady komentowania: bez anonimowych komentarzy

O "liście KEP" jeszcze czyli Rysiowego krętactwa ciąg dalszy


Rzeczywiście to jest brnięcie czy wręcz upór będący albo przejawem niesprawności umysłowej, albo dogłębnego zakłamania połączonego z pogardą dla zdolności intelektualnej odbiorców. 

Oto co stoi w Katechizmie Kościoła Katolickiego: 


Dla porównania odpowiedni fragment z Katechizmu Rzymskiego, na który się tutaj wskazuje:


Jak widać, nie ma tutaj w żaden sposób zdejmowania z żydów odpowiedzialności za śmierć Jezusa Chrystusa, nawet jeśli jest powiedziane, że większą winę ponoszą ci, którzy wierząc w Niego mimo tego grzeszą. 

Następnym - i to nachalnie powtórzonym kłamstwem - jest twierdzenie, jakoby Kościół od Vaticanum II nauczał, że żydzi pozostają "narodem wybranym". Tutaj Ryś posługuje się, jak zwykle, sztuczką słowną, mówiąc o Izraelu, a sugerując, że chodzi o wyznawcach współczesnego judaizmu. 

Tutaj należałoby oczywiście sprecyzować określenia "naród wybrany" czy właściwie "lud wybrany", następnie znaczenie wybrania, oraz pojęcie Izraela. Zwłaszcza to ostatnie jest skrajnie wieloznaczne. Ryś zapewnie z rozmysłem miesza zupełnie różne sprawy, by forsować tezę głoszoną przez wyznawców współczesnego judaizmu, jakoby on - a nie Kościół Chrystusowy - był kontynuacją religii Mojżeszowej. 

Sztuczką erystyczną jest także pomieszanie wybrania Izraela ze zbawieniem Izraela i ze zbawieniem całej ludzkości. Czym innym jest zbawienie, a czym innym wybranie. Wybranie w znaczeniu teologicznym oznacza rolę pośrednictwa w dziele Zbawienia. W Starym Testamencie religia Mojżeszowa - związana za narodem żydowskim - miała na celu przygotowanie na przyjście Mesjasza. Ta rola oczywiście dobiegła końca wraz z Jego przyjściem i założeniem Kościoła. Od tego momentu do Kościół jest Bożym narzędziem w dziele zbawienia świata, nie naród żydowski. To jest elementarz teologii Nowego Testamentu i tym samym Kościoła Chrystusowego. Jeśli Ryś tego nie rozumie, to albo nie zna podstaw wiary chrześcijańskiej - w tym także Nowego Testamentu - albo je odrzuca i wyznaje w zamian to, co głosi judaizm antychrześcijański.

Gdy Ryś zapowiada edukację religijną w tej kwestii, to brzmi to śmieszno-strasznie. To on wykazuje albo haniebny brak edukacji w elementarzu wiary katolickiej, albo jej odrzucanie. 

1 komentarz:

  1. Ksiądz profesor Chrostowski zaleca używanie terminu "naród Bożego wybrania" a nie "wybrany" co by miało świadczyć o jego jakiejś wyjątkowości

    OdpowiedzUsuń