Czy katolikowi wolno uprawiać jogę?

 


Pojęcie "joga" jest wieloznaczne. Może ono oznaczać jedynie ćwiczenia fizyczne, bez kontextu światopoglądowego czy religijnego. Aczkolwiek de facto nauczanie jogi często - czy nawet zwykle - wiąże się z przekazywaniem także tego kontextu. 

Na podstawie prawdy, że najwyższe są w człowieku władze duchowe (czyli intelekt i wola), wykluczone jest, by ćwiczenia czysto fizyczne (cielesne) miały same przez się miały powodować wpływ złych duchów. Mogą natomiast mieć wpływ na sferę psychiczną w znaczeniu mechanizmów emocjonalnych. 

Tak więc, należy przede wszystkim zwrócić uwagę, kto jest nauczycielem danych ćwiczeń i czy nie przekazuje treści sprzecznych z prawdami wiary katolickiej. Następnie należy być czujnym na skutki duchowe praktykowania jogi. Jeśli np. w związku z tym występuje niechęć do modlitwy, praktyk duchowych i przyjmowania sakramentów, wówczas są to oznaki złego wpływu i należy zaprzestać natychmiast. 

Zresztą dobry fachowiec fizjoterapeuta nie musi sięgać do praktyk przynajmniej niepewnych. Wystarczy fachowa wiedzy medyczna wraz z umiejętnościami. Aczkolwiek pewne ćwiczenia fizyczne mogą się pokrywać z technikami jogi, co jednak nie wynika z tych ostatnich, lecz z fizjologii ciała ludzkiego. 

4 komentarze:

  1. ..jest też kwestia oddechów. Ich stymulowanie przez joginów (i im podobnych) wprowadza w stan, który można porównać z lekkim stanem narkotycznym. A więc istnieje ryzyko uzależnienia od tego "samopoczucia"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja słyszałem, że juz samo przyjęcie pozycji kwiata lotosu jest niebezpieczne mimo odżegnywania sie o kontekstu duhchowego.

      Usuń
  2. W ogóle, gdzie szukać granicy między praktykowaniem ćwiczenia, jedzeniem, śpiewaniem itp. a praktykowaniem religii? Bo niektórzy księża twierdzą, iż apostazją jest praktykowanie jogi, sztuk walki itp., bo są z natury taką jakby "liturgią", oraz że na Wschodzie wszystko jest niby powiązane z ich wierzeniami. W takim wypadku banalne emoji jednak byłyby apostazją, co brzmi co najmniej dziwnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Same ćwiczenia fizyczne nie są w stanie spowodować działania szatana i nie są grzechem. Jednak dużo zależy od instruktorów wzgl. nauczycieli jogi. Oni często wyznają także ideologię, która jest obca chrześcijaństwu czy nawet wręcz sprzeczna. Dlatego mogą przemycać także treści, nie tylko same techniki fizyczne.

      Usuń

Czy można zakazać liturgii tradycyjnej? (z post scriptum)

  Oczywiście otrzymałem pytania w temacie dnia: Pytanie tytułowe zostało pośrednio wyjaśnione przez Benedykta XVI w liście do biskupów w zw...