Jak ocenić tzw. enneagram z katolickiego punktu widzenia?


Problem tzw. enneagramu jest o tyle złożony, że chodzi o różnych przedstawicieli z różnych dziedzin. Najczęściej temat się pojawia w związku z klasyfikacją i testem charakterologicznym. Równocześnie jest oczywiste, że korzenie tej koncepcji nie są naukowe, lecz okultystyczne i ezoteryczne. Jest to więc pomieszanie przesądów i światopoglądu z pewnymi ambicjami quasi naukowymi. Wyraźne są podtexty quasi duchowościowe i pseudoreligijne. Tym samym nie można tej koncepcji uznać ani za naukową, ani za religijną, ani tym bardziej za chrześcijańską czy przynajmniej za zgodną ze chrześcijaństwem. Dlatego mogę jedynie przestrzec przed poważnym jej traktowaniem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czy wolno w stanie grzechu ciężkiego przystępować do Komunii św.?

  Odpowiedź jest podana powyżej w kanonie z Kodexu Prawa Kanonicznego z 1983 r. Jednak nie jest ona do końca jasna.  Wersja oryginalna brzm...