Należy odróżnić błogosławieństwo prymicyjne - czyli sprawowane w ramach i w dzień pierwszej Mszy św. neoprezbitera - od błogosławieństwa udzielanego przez neoprezbitera po tym dniu (w niektórych krajach stosuje się nawet do roku po przyjęciu święceń).
Jedynie z błogosławieństwem prymicyjnym powiązana jest możliwość uzyskania odpustu zupełnego. Natomiast co do słów błogosławieństwa w tradycyjnym Rituale Romanum nie ma formuły przepisanej dla całego Kościoła, lecz są rytuały diecezjalne i krajowe, które wykazują pewne różnice. Są też różnice co do gestów. Część rytuałów odróżnia sposób udzielenia takiego błogosławieństwa duchownym od prezbiteratu wzwyż (prezbiterzy, biskupi), od udzielenia innym osobom, mianowicie w ten sposób, że duchownym neoprezbiter nie kładzie rąk na głowie (gdyż jest to gest z sakramentu świeceń), lecz na ramiona. Ma to oczywiście sens teologiczny, gdyż zaznacza różnicę pod względem sakramentu święceń oraz według hierarchicznego ustroju Kościoła.
Regulacji w Novus Ordo nie znam. Wiem tylko, że są regulacje krajowe względnie konferencyj biskupów.
Powszechnym zwyczajem jest udzielanie błogosławieństwa zwanego prymicyjnym także jakiś czas po dniu pierwszej Mszy św. neoprezbitera, zwłaszcza gdy jest to jego pierwsza Msza św. w jego rodzinnej parafii czy w innej. Analogicznie używa się wtedy formuły błogosławieństwa z pierwszej Mszy św. neoprezbitera. W niektóry krajach wiąże się to ze składaniem ofiar na jego potrzeby, co oczywiście nie jest zawarte w żadnej księdze liturgicznej, lecz zależy od zwyczaju.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz