Otrzymałem bowiem następującą wiadomość (imię i nazwisko autora zostało podane):
Jeśli ktoś z Państwa był świadkiem takiej wypowiedzi tejże osoby czy też tego typu wypowiedzi innych osób, to proszę o skontaktowanie się ze mną (można przez formularz kontaktowy bądź na adres: sacdrdjo@gmail.com).
Tutaj nie chodzi tylko o moje dobra osobiste, lecz o dobro Kościoła, a każdy katolik ma obowiązek dbania o to dobro.
We wpisie występuje błąd natury technicznej - na górze jest zrzut ekranu, w którym jednak nie ma treści (białe zdjęcie). Załączam modlitwę+
OdpowiedzUsuńTo nie jest błąd techniczny.
UsuńDziękuję Księdzu za pożyteczne teksty. Nie dziwi że znajdują się maciciele, ale prędzej czy później odpowiedzą za swoje kłamstwa. Oby znaleźli się świadkowie ludzie dobrej woli, którzy położą kres ich wymyslom. Włączam sprawę Księdza do modlitwy.
OdpowiedzUsuńTo ten Kajetan z Radia Maryja, specjalista od żołnierzy wyklętych? Według mnie on sam wygląda na homosia, może dlatego oskarża innych o swoje skłonności? Podobnie jak panowie związani z Ars Celebrandi to jawni lub ukryci homosie.
OdpowiedzUsuńZadam anonimowemu te same pytania, które zadał Ksiądz: proszę o podanie konkretnych faktów, źródeł wiedzy oraz ewentualnych dowodów odnośnie panów związanych z Ars Celebrandi.
UsuńNo nie wiem czy oni wszyscy homo, raczej maja taki styl, a ten wspomniany osobnik na homo nie wygląda, tylko na powiązanego i zakotwiczonego w mainstreamie niby prawicy.
UsuńPewne jest, że ekipa ars przebierandi jest dość blisko powiązana z osobnikiem o nazwisku D. Gospodarek, aczkolwiek on jest tam tylko w tle czyli tzw. szarą eminencją. A jakie on ma poglądy (i nie tylko) w kwestii LGBT, to też jest powszechnie znane. I nie powiem też nic odkrywczego, gdy zaznaczę, że takie osoby trzymają się razem i się nawzajem promują i wspierają. Sapienti sat.
UsuńCzyli homo bardziej by ciągnęło do estetyki tradycji niż do NOM, tak samo jak w swiecie celebryckim ich ciągnie do zawodow sztuk wizualnych, bo zwyczajnie kierują sie gustem?
UsuńDo Anonimowy, 27 kwietnia, 17:21: odsyłam do artykułu Księdza, w którym upublicznił wiadomości od niejakiego Jana Walczaka. Już samo to daje mocne podstawy, że niektórzy z nich są przynajmniej zaburzeni. Poza tym mamy pewne przesłanki. Jedną z nich jest nietypowe dla normalnych mężczyzn zamiłowanie do strojenia się, i nie mam tu na myśli tylko strojów liturgicznych. Przesadna dbałość o wygląd, ubranie, fryzurę jest wyraźnym znakiem mentalności homoseksualnej. Nie twierdzę, że wszyscy oni są praktykującymi homosiami, ale przynajmniej wpisują się w subkulturę gejowską. Wymienię kilka nazwisk poza Walczakiem: Olszyński, jego prawdopodobny partner o imieniu Adrian, Gospodarek, Barszczewski, Strug (ten śpiewak), Traczyk itp. osoby z ich kręgu towarzyskiego.
UsuńBardzo cenię Księdza publikacje. Codziennie zaglądam na blog, nawet kilka razy, bo co chwilę pojawia się interesujący temat. Nasze zapytania, wątpliwości czy problemy to po prostu studnia bez dna. Dołączam Księdza do mojej modlitwy. Niech dobry Bóg wynagrodzi tę pracę i otacza opieką.
OdpowiedzUsuń