Jak odpowiedzieć zwolennikom "Komunii na rękę"?



Zasadnicze argumenty podałem już w poprzednich wpisach jak tutaj



oraz tutaj




W odpowiedzi na pytanie zbieram jeszcze raz, uzupełniając:

1.
Porównując opisy przyjmowania Komunii św. na rękę w pierwszych wiekach ze sposobem, który jest obecnie forsowany, nie trudno zauważyć istotne i decydujące w sprawie różnice:
- w starożytności krzyżowano ręce, kładąc prawą na lewej, przyjmowano na prawą (jako szlachetniejszą) oraz spożywano prosto z ręki do ust, wylizując także okruchy Ciała Pańskiego,
- obecnie przyjmuje się zwykle na lewą, palcami się chwyta hostię oraz samemu wkłada sobie do ust.

Nie są to drugorzędne szczegóły, a to z następujących powodów:
- W obecnie rozpowszechnionej formie w ogóle nie zwraca się uwagi na okruchy Ciała Pańskiego, które w sposób nieunikniony znajdują się na ręce a także na palcach, którymi się chwyta. Tym samym jest to praktyczna negacja prawdy wiary w obecność Jezusa Chrystusa także w cząsteczkach konsekrowanej hostii.
- Chwytanie palcami jest gestem typowym dla każdego pokarmu, gdyż tak spożywa się każdy pokarm, tym samym sposób nie odróżnia między zwykłym pokarmem a Ciałem Pańskim, i tym samym jest symbolicznym zrównaniem Komunii św. ze zwykłym pożywieniem, więc znakiem negacji Realnej Obecności samego Boga w Najświętszym Sakramencie.

2.
Jest istotna różnica między zabrudzeniem ust a zabrudzeniem ręki:
- Przyjmując z brudnej ręki przyjmuje się ostatecznie także do ust.
- W podawaniu prosto do ust przyjmuje się bezpośrednio z czystej - mytej zarówno przed Mszą św. w zakrystii jak też podczas Mszy św. w tzw. lavabo - ręki kapłana, podczas gdy przyjmując ze swojej ręki przyjmuje się razem z zarazkami, które nieuchronnie znajdują się na ręce i palcach. A są to zarazki zebrane zarówno podczas drogi do kościoła, jak też w samym kościele - przez dotykanie różnych przedmiotów, a także obcych osób, którym podało się rękę na "znak pokoju".
- Kapłan, który nie śpieszy się i uważnie podaje Komunię św., praktycznie wyklucza możliwość kontaktu z ustami osoby przyjmującej. Przy podawaniu na rękę jest natomiast tendencja do braku uwagi i dbałości, więc tym samym wysokie prawdopodobieństwo zbierania przez kapłana zarazków znajdujących się na rękach osób przyjmujących.


I jeszcze uzupełnienie:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Co Czcigodny Sługa Boży x. prof. Wincenty Granat sądził o koronce s. Faustyny?

  Dzięki wskazówce życzliwego czytelnika trafiłem na książkę z wypowiedzią bodaj najwybitniejszego polskiego dogmatyka katolickiego w okresi...