Po pierwsze, ewolucjonizm jest pseudonaukową ideologią, a nie udowodnioną naukowo prawdą. Już nawet bardzo ostrożne określenie "teoria ewolucji" wskazuje na to. W naukach przyrodniczych nie ma miejsca na teorie, gdyż ich metoda jest empiryczna. Mogą one jedynie badać dane empiryczne i tworzyć na ich podstawie uogólnienia w postaci praw przyrodniczych oraz opisu procesów empirycznych. Nie ma np. teorii genetyki, reakcyj chemicznych, rozkładu substancyj organicznych czy nieorganicznych, lecz są dane empiryczne, z których wyprowadzane są ogólne opisy procesów oraz prawidłowości nimi rządzących.
Równocześnie pewne jest, że Księga Rodzaju nie chce być i nie jest podręcznikiem genealogii ludzkości, czyli tym samym nie konkuruje z rzetelnymi danymi empirycznymi oraz uczciwym - nie ideologicznym - uprawianiem nauk przyrodniczych. Adam to po prostu pierwszy człowiek, czyli praojciec ludzkości. Zresztą monogenizm został potwierdzony naukowo przez nowoczesną genetykę.
Nie jestem w stanie wypowiedzieć się kompetentnie w kwestii tzw. neandertalczyka, gdyż nie jestem biologiem ani się tym tematem bliżej nie zajmowałem. O ile wiem, nie ma zgodności między przyrodnikami co do tego, czy był to już gatunek ludzki, co oczywiście zależy także od definicji. Sprawa jest jednak o tyle prosta, że można porównać jego genom z genomem ludzkim i - o ile wiem - stwierdzić, czy możliwa byłaby naturalna płodna kopulacja z przedstawicielem gatunku ludzkiego.
Pewne jest, że jedynie przedstawiciele gatunku ludzkiego wyposażeni są w duszę nieśmiertelną. To wyposażenie ma oczywiście swój wyraz na poziomie biologicznym, przede wszystkim genomu specyficznego dla gatunku ludzkiego.

Trochę w temacie:
OdpowiedzUsuńA co Ksiądz sądzi o opinii, że człowiek "pierwotny" polował, jadł nisko węglowodanowo, przeważnie mięso, owoce leśne itp., po czym przyszła "rewolucja zbożowa" i człowiek zaczął pracować na roli i spożywać chleb, w kontrze do tego, że w Piśmie Świętym mowa jest o roli i plonach już w Księdze Rodzaju? Czy słowo "chleb" oznaczało po prostu żywność, a rola i plony odnosiły się do czegoś innego?
Pisze z perspektywy kreacjonisty tzn. uważam, że 6 dni stwarzania mogły trwać miliony lat, natomiast sam pierwszy człowiek (czyli jedynie Adam i Ewa), zostali stworzeni około 5,5 tys. lat temu, chyba taka jest mniej więcej rachuba wynikająca z PŚ.
Warto śledzić działalność Ojca Michała Chaberka bardzo aktywnie działającego w Polsce na rzecz obalenia teistycznego ewolucjonizmu, który jest niestety dominującym poglądem wśród katolików.
OdpowiedzUsuń