Zasady komentowania: bez anonimowych komentarzy

Czy jednorożec jest chrześcijański?


Zadano mi pytanie odnośnie do wypowiedzi x. Piotra Świerczka FSSPX w kwestii symbolu jednorożca. Mogę się wypowiedzieć jedynie jako teolog, ponieważ nie zajmuję się historią sztuki. 

Nie widziałem też tego obrazu, o którym mówi x. Świerczek. Z jego opisu wynika jednak wystarczająco, że taki obraz jest sprzeczny z głównymi zasadami sztuki chrześcijańskiej, zwłaszcza sakralnej czyli przeznaczonej do użytku w dziedzinie kultu. 

Po pierwsze, jednorożec to postać z mitologii pogańskiej, stąd nie może mieć zastosowania w sztuce sakralnej, aczkolwiek może mieć jakieś pasujące zastosowanie w zdobnictwie, mianowicie jako symbol. 

Główną zasadą chrześcijańskiej sztuki sakralnej jest realizm, czyli reguła, iż może ona przedstawiać jedynie to, co było widziane realnie, bądź przynajmniej w wizji wewnętrznej, duchowej, czyli czy to w wizjach opisanych w Piśmie św. czy w autentycznym - pochodzącym od Boga - tzw. objawieniu prywatnym. 

Przykładami są:

- Przedstawienia Trójcy Przenajświętszej, gdzie Bóg Ojciec przedstawiony jest jako starzec w nawiązaniu do wizji u proroka Daniela (rozdz. 7), Syn w ludzkiej postaci zwykle jako ukrzyżowany bądź zmartwychwstały, Duch Święty jako gołębica (jak w Ewangeliach). 

- Przedstawienia Najświętszego Serca Pana Jezusa według wizji św. Małgorzaty Marii Alacoque. 

To są oczywiście zasady stosowane w Kościele zachodnim, czyli łacińskim. Natomiast w Kościele wschodnim reguły są jeszcze o wiele bardziej restrykcyjne, gdyż w pisaniu ikon generalnie obowiązują ściśle określone kanony, aczkolwiek w krajach słowiańskich dość luźno przestrzegane (stąd zwykle można odróżnić ikony greckie od niegreckich, głównie słowiańskich). Celem kanonów jest zabezpieczenie wiernego przedstawienia historycznego wyglądu Jezusa Chrystusa i Jego Matki, który miał zostać utrwalony już na najstarszych obrazach. Stąd się bierze daleko idąca zbieżność tych rysów twarzy z Całunem Turyńskim oraz chustą z Manopello. 

7 komentarzy:

  1. To co ksiądz napisze na to, że Murzyni w Afryce robią rzeźby Pana Jezusa jako czarnoskórego i Maryję jako czarnoskórą kobietę? Albo Indianie czy też Rodzimi Amerykanie , którzy przedstawiają Maryję jako indiańską kobietę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teologkatolicki11 kwietnia 2026 21:41

      To są pomysły modernistów. Nie mają one nic wspólnego ani z zasadami Kościoła, ani ze sztuką sakralną.

      Usuń
    2. A to nie jest tak, że w zależności od miejsca objawienia Matka Boże przyjmowała rysy charakterystyczne dla danego regionu?

      Usuń
    3. Ale w takim razie powinno się uznać za pomysły modernistów przedstawianie Chrystusa jako blond włosego i niebieskookiego Aryjczyka, jak jest przedstawiany na wielu obrazach począwszy od renesansu. Pan Jezus był Semitą więc powinien był przedstawiany takim, jakim był.

      Usuń
    4. A jak ocenić przedstawianie magów ze wschodu w strojach charakterystycznych dla europejskich monarchów (futro z gronostaja itp.)? Zdaje się, że sensowniejszy przekaz byłby jakby faktycznie przedstawić ich w strojach kapłanów zaratusztriańskich; tym sposobem byłoby widać że zbawienie jest przez Chrystusa i nawet wyznawcy monoteistycznego zaratusztrianizmu (a co dopiero politeiści) powinni przyjąć chrześcijaństwo.

      Usuń
    5. teologkatolicki12 kwietnia 2026 03:40

      Te przykłady nie podważają zasady, na którą wskazałem. Wiadomo, że na Zachodzie dość luźno traktowano zasadę realizmu, a to w celach katechetycznych, czy też z powodu braku wiedzy historycznej co do wyglądu autentycznego i autentycznych strojów. To jest coś innego niż posługiwanie się symbolami dość dowolnie dobranymi.

      Usuń
    6. teologkatolicki12 kwietnia 2026 03:45

      ad "Anonimowy11 kwietnia 2026 21:56"
      Gdzie niby były takie objawienia? Nie są mi takie znane. A jeśli są takie uznane przez Kościół objawienia prywatne, to można to wyjaśnić według wskazanej zasady, tzn. obraz ma przedstawiać to, co było widziane, a objawienia prywatne są wizją wewnętrzną, duchową, nie zmysłowo-zewnętrzną. Wizja duchowa zawsze w jakim stopniu zawiera sposób percepcji i język wizualny właściwy dla danej osoby widzącej.

      Usuń