Czy wszechwiedza przeczy wszechmocy?



Odpowiedzią jest już właściwe określenie tych pojęć: wszechmoc i wszechwiedza. Otóż nie są to pojęcia abstrakcyjne, czysto formalne, jak np. liczby czy wartości logiczne, lecz realne. Oznacza to, że - jako przymioty Boga czyli Bytu realnego - muszą być rozumiane wespół ze sobą i też oczywiście wraz z innymi przymiotami jak wszechdobroć, wszechmądrość itd. Innymi słowy: właściwie znaczenie wszechmocy Boga można ująć jedynie w połączeniu ze wszystkimi innymi Jego przymiotami. Należy mieć przy tym na uwadze, że są to pojęcia zaczerpnięte ze świata stworzonego: na przykład mówiąc o wszechwiedzy mamy na myśli wiedzę ludzką jakby "pomnożoną" przez nieskończoność czyli spotęgowaną do nieskończoności, przy czym już nawet pojęcie nieskończoności - także słusznie orzekane o Bogu - również jest utworzone przez "spotęgowanie" pojęcia skończoności w znaczeniu trwania (które jest w świecie stworzonym ograniczone).

Tak więc trudność - pozorna - w pogodzeniu pojęć oznaczających przymioty Boga wynika z jednej strony ze specyfiki Bytu, którym jest Bóg, a z drugiej strony ze specyfiki czyli ograniczoności naszych pojęć i w ogóle naszego myślenia i mówienia o Bogu. Mówiąc o wszechwiedzy Boga mamy poprawnie na myśli nie tylko "pomnożenie" czy "spotęgowanie" pojęcia wiedzy ludzkiej w nieskończoność, lecz także inny rodzaj wiedzy, mianowicie wyższy niż wiedza ludzka, gdyż stanowiący jedność z wszechmocą oraz innym przymiotami Boga.

Tym samym postawione pytanie - należące do klasycznego repertuaru ateistów - popełnia zasadniczy błąd, gdy zakłada, iż wiedza i moc Boga jest tego samego rodzaju, co człowiecza. To założenie jest bezpodstawne i fałszywe, więc nieuchronnie prowadzi do pozornej sprzeczności, której nie można uznać za solidny argument.

Odpowiadając pozytywnie:
Ani we wszechwiedzy, ani we wszechmocy Boga nie ma "przed" i "po", gdyż Bóg jest Bytem istniejącym ponadczasowo. Tym samym nie ma w Bogu żadnej zmiany czasowej, gdyż wszystko jest równoczesne w znaczeniu "nadczesne" i "pozaczesne". Działanie Boga, Jego czynność zawierająca wszystkie czynności, zawiera wiedzę, moc i wszystko inne na raz. To działanie jest samo w sobie ponadczasowe, gdyż Bóg jest czystym Aktem (actus purus), a równocześnie w pewien sposób czasowe, o ile powoduje stworzenie i dotyczy stworzenia. Różnica, a właściwie przełom między rzeczywistością samego Boga (Bóg sam w sobie, ponad i poza czasem i przestrzenią) a rzeczywistością stworzoną, czyli bytem czasowo-przestrzennym, stanowi o trudności orzekania o Bogu w kategoriach czasowo-przestrzennych, z których składa się nasza pojęciowość i myślenie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czy wolno w stanie grzechu ciężkiego przystępować do Komunii św.?

  Odpowiedź jest podana powyżej w kanonie z Kodexu Prawa Kanonicznego z 1983 r. Jednak nie jest ona do końca jasna.  Wersja oryginalna brzm...