Jak Kościół odnosi się do objawień prywatnych?


Kościół rozumie i przyjmuje tzw. objawienia prywatne jako przynależące do charyzmatu proroctwa. Oznacza to staranne ich badanie i rozeznawanie.

W historii Kościoła, także obecnie, odnotowuje się wielką liczbę fenomenów, które aspirują do rangi objawień prywatnych. Przytłaczająca większość z nich jest czy to zapominana, czy też dość rychło rozeznawana jako nieautentyczne, tzn. nie pochodzące od Boga.

Kryteriami rozróżnienia są przede wszystkim:
- zgodność z Bożym Objawieniem poświadczonym w Tradycji Kościoła i Piśmie św.
- nadprzyrodzony charakter, świadczący o Bożym pochodzeniu
- wiarygodność osób, które otrzymały to objawienie.

Zaznaczyć trzeba, że autentyczne objawienia prywatne nie wnoszą nic nowego do Bożego Objawienia, a są jedynie prorockim przypomnieniem i napomnieniem do jego przestrzegania. Na tym polega ich wartość i znaczenie. Kościół bada i rozeznaje tego typu fenomeny, gdy chronić wiernych przed fałszywymi orędziami i zwodzeniem.

Wynika z tego, że nie ma obowiązku wierzenia w ich treść, jako że nie dodają one nic do Bożego Objawienia, w które katolik już wierzy. Są one jedynie pomocą, zachętą, potwierdzeniem i wezwaniem do wierności Bogu i Jego prawdzie.

Katolik, także jeśli jest duchownym, oczywiście samodzielnie nie jest w stanie ocenić i rozeznać, czy dane objawienie prywatne jest autentyczne. Należy to do kompetencji władz kościelnych, z reguły biskupa miejsca, który ustanawia stosowne komisje (doktrynalną i medyczną). Stolica Apostolska zajmuje się takimi sprawami jedynie nadzorując w razie potrzeby, zwłaszcza gdy dany przypadek nabrał znaczenie ponadlokalne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Co Czcigodny Sługa Boży x. prof. Wincenty Granat sądził o koronce s. Faustyny?

  Dzięki wskazówce życzliwego czytelnika trafiłem na książkę z wypowiedzią bodaj najwybitniejszego polskiego dogmatyka katolickiego w okresi...