Zasady komentowania: bez anonimowych komentarzy

Kardynał G. Müller wspiera FSSPX (z post scriptum)


Kardynał G. Müller został przed dwoma dniami zapytany w wywiadzie o stan rzeczy po ogłoszeniu exkomuniki na FSSPX, konkretnie o ważność sakramentów przezeń sprawowanych. Oto jego odpowiedź:


W skrócie: Władza odpuszczania grzechów jest udzielana wraz z sakramentem święceń w stopniu prezbiteratu. Udzielanie jurysdykcji do spowiadania dotyczy jedynie wykonywania tej władzy, czyli reguluje jej wykonywanie, a nie jest jej udzielaniem. Dlatego - według Kardynała - sakrament pokuty udzielany chociażby u prawosławnych jest ważny. Na takiej samej zasadzie - na podstawie ważności sakramentu święceń - jest również ważny, gdy jest udzielany przez kapłanów FSSPX także w sytuacji obecnej. 



Post scriptum

Kardynał tutaj zaprzecza prawu kanonicznemu, zarówno kodexowi z 1917 r. (kanon 872 i 879) jak też z 1983 r. (kanon 966), gdzie jest powiedziane, że do ważności (validitas) absolucji konieczna jest nie tylko władza święceń (potestas ordinis) lecz także jurysdykcja (iurisdictio, facultas), czyli osobno udzielona władza. Te zapisy kanoniczne mają podstawę w dekrecie Soboru Trydenckiego o sakramencie pokuty i ostatniego namaszczenia (z sesji XIV):


Sobór argumentuje tutaj, że z natury i rozumienia sakramentu pokuty jako aktu sędziowskiego wynika, iż absolucja ma tylko wtedy znaczenie (momenti esse), gdy jest udzielana osobie, co do której kapłan ma jurysdykcję czy to zwykłą (ordinaria) czy delegowaną (subdelegatam). W tym znaczeniu kardynał Müller ma rację: jurysdykcja dotyczy wykonywania władzy do udzielania rozgrzeszenia względem wiernych. Natomiast niezgodność dotyczy konieczności jurysdykcji - oprócz władzy wynikającej ze święceń - dla ważności absolucji. Tutaj rzeczywiście należy wziąć pod uwagę, iż Magisterium Kościoła nigdy nie negowało ważności sakramentu pokuty udzielanego przez schizmatyków wschodnich. Jak można to pogodzić? Wygląda na to, że jedynym rozwiązaniem jest przyjęcie istnienia jurysdykcji, która jest dana wraz z sakramentem święceń, choć jej wykonywanie może zostać ograniczone przez władzę kościelną. Według kardynała to ograniczenie nie niweczy ważności sakramentalnej. To jest pogląd oryginalny, gdyż wydaje się sprzeczny z kodexami prawa kanonicznego. Widocznie jest to jedna z kwestij, które wymagają dalszego opracowania teologicznego. 

29 komentarzy:

  1. "według Kardynała" - mam rozumieć, że wg katolickiej teologii jest inaczej?

    OdpowiedzUsuń
  2. No to jak to jest, przecież w KPK chyba jest napisane, że spowiedź bez jurysdykcji nie jest ważna, a nawet w KPK przed soborem był tożsamy zapis? Po co papież Franciszek udzielał takiej jurysdykcji Bractwu, skoro nie jest ono wymagane do ważności spowiedzi? Co innego sytuacja zagrożenia życia, ale tu chyba o tym nie jest mowa?

    OdpowiedzUsuń
  3. Może Ksiądz napisze jakiś komentarz w tej sprawie bo mnie uczono że musi być zachowana jurysdykcja do ważności. Jak to w końcu jest?

    OdpowiedzUsuń
  4. Niezależnie jak to jest, w tej chwili Bractwo ma zdaje się ważną jurysdykcję, bo "nota", etc. nie mogła jej domyślnie odwołać, do tego potrzebny byłby wyraźny dekret.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy to nie jest tak, że Watykan myśli (to już odważne założenie, że ktokolwiek tam myśli), że jeśli stwierdzili schizmę, to nie potrzeba odwoływać nadania jurysdykcji, bo każdy schizmatyk i tak jest domyślnie jej pozbawiony?

      Usuń
    2. Ale kto jest schizmatykiem? Z dekretu co najwyżej wynika, że 6 biskupów, a nie każdy ksiądz w promieniu 10km od Econe ;)

      Usuń
  5. Czy to chodzi o ten wywiad gdzie kard zwyzywał FSSXP od Lutra ??? Bo do tego się jakoś czcigodny ksiądz nie odniósł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teologkatolicki11 lipca 2026 09:19

      Nie wszystkie wypowiedzi są godne rozpowszechniania.

      Usuń
    2. A X. Bańki są godne rozpowszechniania?

      Usuń
    3. a który materiał x. Bańki dotyczący kwestii konsekracji nie jest? wypowiada się dość na chłodno i merytorycznie, nie zauważyłem aby ktoś rzetelnie póki co obalił jego tezy...

      Usuń
  6. Jaka jest Księdza opinia na temat debaty między ks. Bańką, a ks. Malesą u Rymanowskiego? Dla mnie niebywałe jest, jak ks. Malesa mógł powiedzieć do drugiego księdza (nawet się z nim nie zgadzając) "jesteście schizmatykami! ja teraz mogę powiedzieć do księdza WYJDŹ Z KOŚCIOŁA!" Albo: "to bractwo jest swądem szatana w Kościele!" Albo: "co chciał tym powiedzieć papież to ja nie wiem, ale wiem na pewno, że schizmatycy i heretycy pójdą do piekła!" To jest po prostu straszne, jak jeden ksiądz może się tak zwracać do drugiego. Ks. Orfeusz, filolog klasyczny, gładka mowa, ale pełna jadu. Taki strasznie rzymski i lodowaty, chyba to badanie manuskryptów w puszczy przysłoniło mu rzeczywistość... Ja wiem, że nie darzy Ksiądz sympatią ks. Bańki i wytyka jego błędy, ale mimo wszystko uważam, że ks. Bańka zaprezentował kulturę i klasę, odpowiadał z szacunkiem, spokojnie i bez ataku, czego niestety nie można powiedzieć o ks. Orfeuszu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwanie błądzącego błądzącym nie jest niczym złym, a wręcz przeciwnie, jeśli jest potrzebne.

      Usuń

  7. KONTRA #29 Rymanowski, ks. Bańka, ks. Malesa: Schizma w Kościele - skomentuje czcigodny ksiądz ?

    OdpowiedzUsuń
  8. dekret papieski stoi wyżej w hierarchii niż jakieś bajdużenie kard. "tęczowego" Fernadensa, w Watykanie na pewno to wiedzą, czyli po raz kolejny czysta perfidia Watykanu szczucia na FSSXP

    OdpowiedzUsuń
  9. "Po owocach ich poznacie". Rzym gnije i upada a FSSXP kwitnie. Bóg daje Nam odpowiedź kto ma rację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. FSSP, IDP i inne instytuty w jedności z Kościołem kwitną. Fsspx możliwe, że nie będzie miał już dalszego rozwoju, tak samo jak sedewakantyści.

      Usuń
    2. Sedewakantystów jest coraz więcej, mają coraz więcej duchownych i biskupów.

      Usuń
    3. Do Anonimowy11 lipca 2026 17:52: Proszę nie mylić kwitnienia Kościoła od żywotności tej nowej religii, o którą neomoderniści zabiegają, aby móc we własnych oczach być prawdziwą religią ("Żyć – to dowód prawdy dla modernistów, gdyż prawdę i życie uważają za jedno. Stąd znowu wnioskują: wszystkie religie, które trwają, są prawdziwe, bo nie żyłyby, gdyby nie były prawdziwymi." - Pius X, "Pascendi"). Neomoderniści dbają o tę żywotność na wiele sposobów, np. poprzez inkorpowanie protestanckiego ruchu charyzmatycznego, fiksacja na punkcie rzekomych objawień Faustyny Kowalskiej, miłosierdyzm, eventowość religijna, Asyże itd.

      Usuń
    4. FSSP kapłanów ok 100 i 0 biskupa to jest "kwitnięcie?" i w czym kwitną? w tym, że jak Watykan odstawia zgorszenie co chwila to siedzą jak mysz pod miotłą?

      Usuń
    5. do Anonimowy13 lipca 2026 06:04

      FSSP ma prawie 400 kapłanów i diakonów, być może w tym roku już więcej.
      Nie ma zwyczaju żeby zgromadzenia miały biskupów do posługiwania na swoje potrzeby. Nawet jeśli kapłan FSSP zostałby biskupem to by dostał katedrę biskupią albo został gdzieś posłany jako nuncjusz czy biskup pomocniczy, i choć pozostając członkiem to nie podlegałby władzom FSSP.

      Usuń
    6. Ad anonimowy 13 lipca 2026 06:04
      A to od kiedy trzeba się drzeć już na każdym miejscu, jak źle jest w Kościele? Tak, jak to robi FSSPX na każdym kazaniu na Mszy, mimo że kazanie od tego nie jest? Czy jak jest się na imieninach cioci, to też wypada rozmawiać tylko o tym jak moralnie źle prowadzi się jej np. mąż? I nieprawdą jest, że kapłani FSSP siedzą cicho, bo na konferencjach czy różnych spotkaniach mówią o obecnej trudnej sytuacji w Kościele, czego sam byłem świadkiem.

      Usuń
    7. Tak. Docelowo cały ten nurt ukształtowany przez Nouvelle Theologie powinien trafić na śmietnik historii. Można iść na całość, można też bawić się w półśrodki. Ale najlepiej jeśli obie te opcje nie przeszkadzają sobie nawzajem.

      Usuń
    8. Ad anonimowy 14 lipca 2026 13:52
      Nie rozumiem o co chodzi i czym jest to "Nouvelle Theologie", jeśli komentarz był do mnie.

      Usuń
    9. Właśnie w tym rzecz, że krytycy krytyków soborowego kursu Kościoła (czy też Neokościoła w zależności od perspektywy) nauczyli się i powtarzają te same banały, że "nie należy dzielić", że "trzeba [domniemanego] papieża słuchać", które ogólnie są prawdziwe, ale są nieadekwatnie stosowane do rzeczywistości. Często nie mają pojęcia co się faktycznie dzieje i gdzie są źródła sytuacji, w której jest obecnie Kościół.

      Usuń
  10. Polecam ks. Gregorego Hessego w tym temacie:
    https://www.youtube.com/watch?v=Y28501DJ3Mk

    OdpowiedzUsuń
  11. Czym różni się jurysdykcja zwykła od delegowanej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teologkatolicki14 lipca 2026 22:17

      Np. proboszcz ma zwykłą jurysdykcję do asystowania w sakramencie małżeństwa. Tę jurysdykcję może delegować innemu kapłanowi.

      Usuń
  12. Podsumowując. Czy wg. czcigodnego księdza sakramenty są ważne czy nie w FSSXP ?
    Jak dla mnie jest to dość ośmieszające Watykan wszystko. Raz ekskomunika ponoć jest, jeden papież nakłada drugi odwołuje. A trzeci znowu nakłada, czwarty papież znowu może ściągnie kiedyś?
    Raz ponoć ich sakramenty są ważne a raz ponoć nie ... ciekawe co na to Pan Bóg, czy już się sam nie pogubił kogo słać do piekła a kogo nie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sakramenty są ważne nawet u wschodnich schizmatyków więc dlaczego miałyby być nieważne? Chyba, że chodzi o spowiedź do której trzeba mieć jurysdykcję.

      Usuń