Zasady komentowania: bez anonimowych komentarzy

Kara śmierci "państwa podziemnego"


Konieczne jest mieć na uwadze, że kara śmierci jest rodzajem obrony koniecznej życia niewinnych osób przed realnym zagrożeniem ze strony danej osoby (agresora). 

Nie znam na tyle tej historii, by ocenić zasady i praktykę stosowaną przez "państwo podziemne". Pewne jest, że okupacja była sytuacją nadzwyczajną, która jednak nie może zmienić zasad moralnych, choć ma wpływ na ich stosowanie. 

Ważne jest w tym temacie także katolickie nauczanie o wojnie sprawiedliwej. Na polu bitwy także nie jest możliwe prowadzenie procesu sądowego nad każdym walczącym, by dać mu możliwość obrony. Istotny jest udział w walce i realne zagrożenie życia, przed którym wolno i należy się bronić. Innymi słowy: chodzi o pewność realnego zagrożenia życia ze strony agresora. Także w przypadku tzw. państwa podziemnego istotna jest ta pewność. 


8 komentarzy:

  1. "chodzi o pewność realnego zagrożenia życia ze strony agresora"
    - chodzi o pewność jedynie w momencie pojmania agresora i potencjalnego ataku w czasie rzeczywistym czy również za pewność można uznać przyszłościowe zagrożenie ze strony pojmanego, czy to fizyczne czy przez zawiadomienie reszty wrogów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teologkatolicki25 lipca 2026 20:59

      Wystarczy zamiar zabicia osoby niewinnej i realność tego zamiaru.

      Usuń
    2. Przecież kara śmierci nie musi być wymierzana za morderstwo czy za jego planowanie. Może być np. za zdradę, za brak wykonania rozkazu itd.

      Usuń
    3. teologkatolicki27 lipca 2026 18:02

      Nie jest istotne, za co jest wymierzana. Istotne jest, za co może być MORALNIE wymierzana.

      Usuń
  2. Państwo Podziemne to nie była "nieoficjalna władza". Państwo Podziemne było strukturą podporządkowaną Rządowi na uchodźstwie (londyńskiemu), a Rząd londyński był władzą legalną (działającą na mocy Konstytucji kwietniowej) i mającą uznanie międzynarodowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostaje pytanie o legalność konstytucji kwietniowej. Zyskała uznanie międzynarodowe, ale piłsudczycy w 1935 r. nie dochowali trybu zmiany konstytucji z powodu zbyt małej liczby posłów.

      Usuń
  3. Pan Stanisław Michalkiewicz (prawnik z wykształcenia) dość dobrze kiedyś omówił sprawę zabijania żołnierza przeciwnej armii podczas konfliktu zbrojnego oraz (to już moje rozszerzenie jego wyjaśnienia) osób współparcujących w sposób bezpośredni z takim agresorem. Otóż w jego rozumieniu żołnierz obcej armii napadający na inny kraj już tym aktem musi się liczyć z tym, że osoby napadnięte będą chciały i mają prawo wykonać na nim karę śmierci za tę napaść. Oczywiście rozróżniamy bezporśrednie starcie militarne od sytuacji okupacji i braku bezpośrednich walk. Ale to nie zmienia faktu, że agresor pozostaje agresorem i cały czas wisi nad nim kara śmierci. Jeżeli nie bierze tego pod uwagę taki agresor, to jest po prostu głupi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy katolickie byłoby postulowanie i przywrócenie kary śmierci w Polsce w obecnej sytuacji? Mamy tyle agentury , zdrajców i nie Polaków że wydaje się że tylko Bóg może pomóc ale czy tylko zdanie się na Niefo nie jest zaniechaniem ?

    OdpowiedzUsuń