Wykonanie zadanej pokuty jest składnikiem dobrej spowiedzi, lecz nie jest warunkiem koniecznym do jej ważności, gdyż następuje po spowiedzi. Konieczna jest owszem wola wykonania pokuty w tym znaczeniu, że przynależy do szczerej woli poprawy, która koniecznym warunkiem spowiedzi.
Dla spokoju sumienia należy tę kwestię wyznać przy następnej spowiedzi, poprosić o wyznaczenie pokuta "nadrabiającej" i już nie wracać do sprawy.
Najlepszym środkiem przeciw skrupułom jest poddanie się dobremu kierownictwu duchowemu. Wybranemu kierownikowi duchowemu (spowiednikowi) należy być posłusznym.

Chyba, że spowiednik zada Koronkę do Bożego Miłosierdzia w wersji sopoćko-faustynistycznej xD Co wtedy? Jak żyć? xD
OdpowiedzUsuńOni zwykle nie określają, że chodzi o tą faustyno-sopoćkową, więc można spokojnie wziąć tradycyjną. Albo zamienić na różaniec.
Usuń