Czy ministrantowi wolno wystawiać Najświętszy Sakrament?

 


Opisana sytuacja jest skrajnym nadużyciem, które należy niezwłocznie zgłosić władzom diecezjalnym oraz Kongregacji ds. Kultu Bożego w Rzymie.

Wystawienie Najświętszego Sakramentu i tym samym przeniesie monstrancji może dokonać wyłącznie kapłan lub diakon. W wyjątkowych sytuacjach, gdy NIE JEST MOŻLIWE uczynienie tego przez kapłana lub diakona, może to uczynić ustanowiony akolita, czyli mężczyzna, który otrzymał tzw. posługę akolity (niegdyś był to stopień niższych święceń). Skoro celebrans zlecił tę czynność ministrantowi i to bez konieczności, to zgrzeszył ciężko i powinien zostać ukarany. 

Tym bardziej, że sytuacja konieczności widocznie nie miała miejsca, skoro celebrans się porusza i są też inni kapłani w parafii czy w pobliżu. 

17 komentarzy:

  1. Laudetur Iesus Christus!
    Robi mi się słabo kiedy czytam takie historie. W parafii do której należę z racji zamieszkania widywałem wielokrotnie jak nadzwyczajni szafarze sami otwierali tabernakulum i brali konsekrowane hostie czy to do rozdawania Komunii czy do burs z którymi chodzili do chorych. Dodam tylko, że jest to kościół przy zakonie kapucynów i we wspólnocie jest obecnie 11 braci...
    Długo by mówić, pozostaje modlitwa.

    Z Panem Bogiem,
    M.S.

    OdpowiedzUsuń
  2. Myśle, że kapłan z braku świadomości cieżko nie zgrzeszył (choć jest jeszcze kwestia ignorancji zawinionej), ale nie ferujmy wyroków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiego braku świadomości? To jest elementarz liturgii. Takie postępowanie może wynikać jedynie ze świadomego lekceważenia a nawet pogardzania przepisami liturgii.

      Usuń
    2. Gdzie jest napisane ze to materia ciężka?

      Usuń
    3. Świadome wykroczenie przeciw normom liturgii jest ciężką materią. Mówią o tym klasyczne podręczniki teologii moralnej.

      Usuń
    4. Ksieze, sam Ksiądz wie jak posoborowe jest zakręcone. Jeśli była w tym świadoma pogarda to jasna sprawa, ale skąd może to Ksiądz wiedzieć? Życie nie jest zero jedynkowe a już napewno nie posoborowe 😊. Motywacje tego Księdza mogą być różne, a świadomość nie dotyczy tylko trzeźwości umysłu ale również wiedzy ze to co robie złe... . Pisze Ksiądz o elementarzu... proszę Księdza, mówimy o posoborowe ukształtowanych kapłanach😉.

      Usuń
    5. oprócz tego musi wiedzieć dobrze, że to co czyni jest grzechem ciężkim, czyli świadomość ciężkości

      Usuń
    6. Nie. Wystarczy, że wie, jakie są zasady Kościoła w tej kwestii.

      Usuń
  3. Jak ewentualny szafarz nadzwyczajny otrzymał świecenia, tak wysyłanie ministranta jest po prostu czymś strasznym. Ja bym zgłosił to jak najszybciej, bo sytuacja jest poważna. Szkoda, że służba ołtarza się na to zgadza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzw. szafarz nadzwyczajny nie otrzymał ŻADNYCH święceń i nie ma żadnych uprawnień ani do szafowania Komunii św. poza sytuacją konieczności, ani w ogóle do wystawiania Najśw. Sakramentu.

      Usuń
    2. Proszę Księdza,
      dlaczego do Kościoła zawitał wynalazek szafarzy nadzwyczajnych skoro nadal istnieje diakonat jako najniższe ze święceń?
      Czy wyświęcanie, nawet żonatych mężczyzn na diakonów nie byłoby lepszym rozwiązaniem niż ustanawianie nadzwyczajnych szafarzy?
      Jaki jest sens powoływania NSzKŚ w parafii w której jest 11 prezbiterów?

      Usuń
    3. Oficjalnym powodem wynalazku tzw. nadzwyczajnych szafarzy jest sytuacja misyjna, gdy kapłan czy diakon nie jest w stanie dotrzeć z Komunią św. Jednak w rzeczywistości polega na tym, że leniwi i zdeprawowani teologicznie duchowni wysługują się tymi szafarzami mimo że nie ma żadnej konieczności.
      Wyświęcanie żonatych bez zobowiązania do celibatu jest leczeniem dżumy cholerą albo i gorzej, ponieważ nigdy nie było tego w Kościele i jest atakiem na celibat oraz istotę sakramentu święceń.
      Oczywiście nie ma sensu, jednak do modernistów nie liczy się sens, lecz ich dewiacyjne zachcianki.

      Usuń
  4. Żyjemy już w czasach w których kapłani utracili wiarę w Żywego Boga, a co dopiero wierni. Szukanie kapłana który prawdziwie wierzy, ma osobową relację z Bogiem, służy Bogu wypełniając powołanie, a nie zawód to wielkie wyzwanie i intencja modlitwy osobistej.

    OdpowiedzUsuń
  5. A co w przypadku zakonów żeńskich? Byłam u pewnych sióstr I regularnie podczas czwartkowych adoracji siostra zakonna wyjmowała Monstrancję z Najświętszym Sakramentuen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I naprawdę Ksiądz uważa ze ta siostra żyje teraz w grzechu ciężkim? (Byc może razem z kapłanem który jej na to pozwolił?)

      Usuń
    2. Nie wiem, jaki był jej stan świadomości.

      Usuń

Szymon mówi więcej niż wie

  Taki fenomen jak możliwość publikowania swoich wystąpień przez każdego ma plusy i minusy. Plusem jest niewątpliwie szerszy dostęp do opini...