Czy moralnie usprawiedliwiona jest aborcja dla ratowania życia matki?

 


Należy mieć na uwadze definicję tzw. aborcji. Jest to działanie zmierzające do zabicia dziecka w łonie matki. Są różne metody wykonania, jednak istota i cel jest ten sam. Medycznie można to dość dokładnie określić. Motywacja dokonania tego zabicia nie jest istotna dla oceny moralnej, ponieważ życie człowieka niewinnego - także dziecka w łonie matki - nie podlega niczyjej dyspozycji dla jakichkolwiek celów. Innymi słowy: nie ma moralnego usprawiedliwienia dla zabicia dziecka dla (rzekomego) ratowania życia matki. Katechizm Kościoła Katolickiego, referując stałe nauczanie Kościoła, mówi: 

Istotne jest tutaj każde słowo: mianowicie chodzi o zabicie

- bezpośrednie

- niewinnej osoby, jaką jest dziecko, które jest w dodatku bezbronne. 

Są natomiast moralnie dozwolone działania mające na celu ratowanie życie matki, których skutkiem ubocznym może być czy nawet z pewnością będzie śmierć dziecka. Lekarze powinni o tym jasno poinformować matkę i pozostawić jej wybór. 

Tutaj jest właśnie problem, gdy lekarze traktują dziecko nienarodzone jako pozbawione praw osobowych, którego życiem można dowolnie dysponować. Jest to oczywiście sprzeczne z prostymi faktami biologicznymi, niezależnie od światopoglądu, ponieważ według wiedzy biologicznej istnienie człowieka zaczyna się w momencie poczęcia, a nie dopiero w którymś momencie okresu brzemiennego czy wraz z narodzeniem. Nieliczenie się z tym faktem biologicznym - a jest ono uwarunkowane irracjonalnymi przesądami światopoglądowymi - może mieć konsekwencje dla wyboru metody medycznej. Tacy lekarze zapominają nawet o przysiędze Hipokratesa, która ich moralnie zobowiązuje,  a jej pierwszą zasadą jest "non nocere", czyli nieszkodzenie - ani matce, ani także dziecku w jej łonie. Lekarz jest moralnie zobowiązany do wyboru takiej metody, która nie zagraża bezpośrednio ani życiu dziecka, ani życiu matki. Lekarz ani nikt nie ma prawa decydować, czyje życie należy zakończyć, a czyje warto ratować. Jego powołaniem i zadaniem jest ratowanie każdego życia ludzkiego. Jedynym kryterium odnośnie priorytetu jest to, czyje życie jest bardziej zagrożone i bardziej potrzebuje pomocy. 

1 komentarz:

  1. O ile wiem, w dzisiejszych czasach niebywale rzadko zdarza się sytuacja zagrożenia życia matki. Dotyczy głównie ciąży pozamacicznej i nowotworów. Stały rozwój medycyny pozwala coraz lepiej radzić sobie z takimi przypadkami. Ciąża pozamaciczna chyba nie daje szans na przeżycie dziecka (można to sprawdzić).
    1) W przypadku ciąży pozamacicznej i przebytego nowotworu (już nieleczonego) może nie być innych metod, niż usunięcie dziecka w celu ratowania matki. Czy są działania usprawiedliwione?
    2) Czy ratowanie wyłącznie zdrowia matki (np. wzroku) kosztem ewentualnej śmierci dziecka jest moralnie dopuszczalne? Bo rozumiem, że celowa aborcja na pewnie nie.

    OdpowiedzUsuń

Czy wolno w stanie grzechu ciężkiego przystępować do Komunii św.?

  Odpowiedź jest podana powyżej w kanonie z Kodexu Prawa Kanonicznego z 1983 r. Jednak nie jest ona do końca jasna.  Wersja oryginalna brzm...