Na czym polega herezja tradycjonalizmu?


Herezja tzw. tradycjonalizmu dotyczy roli rozumu w poznaniu Boga. Spór w tej kwestii nasilił się już w okresie tzw. reformacji protestanckiej, następnie w związku z jansenizmem i racjonalizmem XVIII-wiecznym. Podobnie jak inne nurty irracjonalistyczne i fideistyczne, tradycjonalizm uważa Boże Objawienie za niezbędny warunek pewnego poznania Boga, czyli neguje możliwość racjonalnego poznania istnienia Boga. Jest to więc nurt myśli spokrewniony z protestantyzmem (pośrednio ze środniowiecznym nominalizmem). Przedstawiciele tego nurtu zasadniczo chcieli stać na gruncie nauczania Kościoła oraz zwalczać skrajny racjonalizm XVIII i XIX-wieczny, jednak faktycznie odeszli od doktryny katolickiej, co zostało ostatecznie potępione przez Sobór Watykański I odnośnie naturalnego poznania Boga (Konstytucja Dogmatyczna "Dei Filius").



Odróżnia się dwie główne wersje herezji tradycjonalizmu:

1. W wersji skrajnej - reprezentowanej przez takich autorów jak głównie filozof i pisarz L. de Bonald (†1840), x. H.-F. R. de Lamennais (†1854) i x. L. E. M. Bautain (†1867) - uważano, że człowiek nie może dojść rozumowo do poznania Boga, jeśli nie zostanie pouczony przez język i wiedzę religijną. Zaś język i treści wiedzy odnośnie Boga pochodzą jedynie z tradycji rodzaju ludzkiego, która ma swoje źródło w objawieniu pierwotnym. Tak więc poznanie Boga, także rozumowe, jest możliwe jedynie na podstawie aktu wiary.

2. W wersji umiarkowanej - reprezentowanej głównie przez takich autorów jak filozof A. Bonnetty (†1879) i inni - uważano, że rozum może bez uformowania przez język i wykształcenie dojść do pewnego poznania odnośnie świata zmysłowego, jednak poznanie Boga oraz zasad moralnych jest możliwe jedynie dzięki objawieniu Boga, które miało miejsce u zarania historii ludzkości, przekazanemu przez tradycję.

W skrócie można powiedzieć, że tradycjonalizm sprowadza się do ślepej wiary w tradycję przekazywaną przez ludzkość, analogicznie do ślepej wiary protestantów we własną interpretację Pisma św.

Zasadnicze tezy tradycjonalizmu zostały potępione już w 1840 r. przez papieża Grzegorza XVI oraz przez Piusa IX w 1855 r. Ostatecznie Sobór Watykański I zdefiniował, że człowiek może dojść do pewnego poznania Boga na drodze naturalno-rozumowej. Ponadto ogłosił, że Boże Objawienie nie jest bezwzględnie konieczne do poznania dotyczącego Boga. Tym samym Sobór bronił zdolność i godność ludzkiego rozumu, jak też charakter Bożego Objawienia.

Na koniec załączam jedno ze źródeł w temacie:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czy można zakazać liturgii tradycyjnej? (z post scriptum)

  Oczywiście otrzymałem pytania w temacie dnia: Pytanie tytułowe zostało pośrednio wyjaśnione przez Benedykta XVI w liście do biskupów w zw...