Tutaj mamy następujące dane (wytyczne) teologiczne:
1. Istotnym wstępnym warunkiem beatyfikacji jest orzeczenie heroiczności cnót danej osoby. W przypadku dziecka, które nie osiągnęły tzw. wieku rozróżniania czyli ponoszenia odpowiedzialności moralnej, oczywiście nie może być mowy o cnotach teologalnych ani moralnych, tym bardziej o ich heroicznym stopniu.
2. Kościół zasadniczo nie beatyfikował dzieci, które nie osiągnęły tzw. wieku rozróżniania, przy czym nie jest istotne, czy chodzi o dziecko narodzone czy nienarodzone. Jedynym wyjątkiem wydaje się być św. Szymonek z Trydentu i jest to rzeczywiście przypadek analogiczny do Niewiniątek Jerozolimskich.
3. Jedynym wyjątkiem otaczania kultem liturgicznym niemowląt są Niewiniątka Jerozolimskie, czyli dzieci zamordowane z rozkazu Heroda na wieść o nowonarodzonym królu Izraela. Tutaj oczywiście nie został przeprowadzony proces beatyfikacyjny, ani kanonizacyjny. Mamy tutaj do czynienia z tzw. kanonizacją równoważną (canonisatio aequipollens), polegającą na spontanicznym, długotrwałym i ogólnokościelnym kulcie danej osoby czy w tym wypadku osób.
Z danym wynika niemożliwość przeprowadzenia procesu beatyfikacyjnego i tym samym beatyfikacji i kanonizacji dziecka zmarłego przed tzw. wiekiem rozróżniania, tym bardziej dziecka nienarodzonego. Jedyną - teoretyczną - możliwością jest przypadek analogiczny do Niewiniątek Jerozolimskich, który jest jednak wysoce nieprawdopodobny. O Niewiniątkach jest bowiem mowa w Ewangelii, czyli w natchnionym przez Ducha Świętego źródle Bożej Objawienia, co oznacza szczególną rangę i wagę: skoro Duch Święty natchnął Ewangelistę do zapisania ich męczeństwa, to widocznie ma ono wyjątkowe, szczególne znaczenie dla życia Kościoła po wsze czasy. Jest mało prawdopodobne, a nawet poniekąd wykluczone, by analogiczny przypadek miał się zdarzyć ponownie w historii Kościoła.
Św. Szymon z Trydentu nie doszedł do wieku rozróżnienia
OdpowiedzUsuńTo słuszna uwaga. To byłby rzeczywiście przypadek analogiczny do Niewiniątek Jerozolimski.
Usuń