Czy zmarłe dziecko ochrzczone powiększa grono aniołków?

 


Biorąc dokładnie, taki napis jest niepoprawny teologicznie, ponieważ człowiek nie jest i nie może być aniołem, i odwrotnie. Taki napis można uratować jedynie wtedy, gdy określenie "aniołek" rozumie się w sensie potocznym, nie teologicznym. Określenie to ma swoje źródło chyba w barokowych przedstawieniach aniołków w postaci małych dzieci. Istnieje więc związek bardziej w wyobraźni artystycznej niż teologiczny. Aczkolwiek w niebie jest oczywiście wspólnota wielbienia Boga przez dusze świętych wraz z aniołami, czyli bezcielesnymi istotami. 

Rzeczywiście trudno jest znaleźć odpowiednie, czyli zręczne, sympatyczne i zarazem teologicznie poprawne określenie. Najbardziej odpowiednim jest nazwa "niewiniątka". Wprawdzie kojarzy się ona z niewiniątkami męczennikami, zamordowanymi przez Heroda, jednak nie pomniejsza to prawdy teologicznej. 

3 komentarze:

  1. Myślę, że takie napisy (analogicznie do zasady lex orandi, lex credendi") w dużej mierze kształtują wiarę ludzi i mogą pogłębiać analfabetyzm religijny. Przeciętny odwiedzający cmentarze nie odróżnia aniołka i "bozi" od anioła w znaczeniu teologicznym.
    Może sensowny byłby napis "Wstawiaj się za nami"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można też z Apokalipsy: "Błogosławieni umarli, którzy w Panu umierają"

      Usuń
  2. Obiło mi się o uszy, że źródłem nazywania zmarłych ochrzczonych dzieci aniołkami było to, że przed reformami Vaticanum II jako Mszy pogrzebowej używano wotywy o aniołach.

    OdpowiedzUsuń

Czy wolno w stanie grzechu ciężkiego przystępować do Komunii św.?

  Odpowiedź jest podana powyżej w kanonie z Kodexu Prawa Kanonicznego z 1983 r. Jednak nie jest ona do końca jasna.  Wersja oryginalna brzm...