Czy krzyżowiec może być zbawiony?


Pytanie dotyczy kilka kwestij.
Po pierwsze kwestia wojny sprawiedliwej. Tzw. wyprawy krzyżowe były w swej istocie i zamiarze bez wątpienia wojnami sprawiedliwymi, gdyż miały za zadanie bronić chrześcijan w Ziemi Świętej oraz pielgrzymów przed zbrodniami - grabieżami i morderstwami - popełnianymi na nich przez okupantów muślimskich. Dlatego właśnie udział w krucjacie był związany z uzyskaniem odpustów.

Osobną kwestią są działania i zachowania uczestników wypraw, które nie należały do tego właściwego zadania, choć były popełniane przy okazji. Jak w każdej rzeczywistości ziemskiej, także w wypadku krucjat mogły się wkraść i faktycznie wkradły nadużycia i występki poszczególnych ludzi, mimo słuszności i szczytności samego celu i charakteru wypraw.

Za każdy czyn, który był nieuzasadniony właściwym celem krucjaty i grzeszny, dany uczestnik oczywiście musiał odpowiedzieć przez Bogiem. Wina zależy od świadomości oraz osobistej odpowiedzialności każdego z osobna.

Pewne jest natomiast, że sam udział w krucjacie zgodny z jej celem i charakterem, czyli odpowiadający etyce katolickiej i powszechnej, nie był i nie mógł być grzeszny. Obrona niewinnych przed zbrodniami jest uczynkiem miłości bliźniego, także jeśli oznacza walkę orężną i starcie wojenne.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czy wolno w stanie grzechu ciężkiego przystępować do Komunii św.?

  Odpowiedź jest podana powyżej w kanonie z Kodexu Prawa Kanonicznego z 1983 r. Jednak nie jest ona do końca jasna.  Wersja oryginalna brzm...