Czy anioł mógł udzielić Komunii św.?

 


Chodzi zapewne o tzw. objawienia anioła z Fatimy. 

Przede wszystkim należy mieć na uwadze, że te rzekome objawienia są znane dopiero z późniejszych zapisków s. Łucji (ich autentyczność można uznać za wątpliwą) i nie należą do właściwych objawień fatimskich zatwierdzonych przez władze kościelne. Pisałem o tym poprzednio (tutaj). 

Niezależnie od kwestii źródłowej jest oczywiście problem teologiczny. Otóż rzeczywiście aniołowie z natury jako byty czysto duchowe nie mają ciała i są niewidzialne. Nie wyklucza to jednak cudu, czyli nadzwyczajnego działania Bożego, które jest nadnaturalne, nie przeciwnaturalne. Oznacza to, że niewidzialna osoba anioła może stać się jakby widzialna w wizji danej człowiekowi, która jest oczywiście duchowa, nie materialna. Pan Bóg oczywiście może się tutaj także posłużyć materią, to znaczy jej atomami, dając im na dany moment właściwości, które przewyższają naturalne właściwości, ale bez sprzeczności z nimi. Jednak Bóg nie może dać aniołom materialnego ciała, nie dlatego, jakoby Jego wszechmoc była ograniczona (i nie była wszechmocą), lecz dlatego, że byłoby to sprzeczne z naturą aniołów czyli z dziełem stworzenia, którego przecież Bóg jest sprawcą. Tak na przykład - mówiąc groteskowo i abstrahując od niemożliwości - cudem nie jest latanie na miotle, gdyż naturą miotły jest służenie do zamiatania, nie do latania. Na tej zasadzie możliwa jest wizja anioła posługującego w Komunii św. duchowej, natomiast nie jest możliwe podawanie przez anioła realnej, sakramentalnej Komunii św. 

15 komentarzy:

  1. w ogóle objawienia fatimskie to oszustwo, o tym by warto napisać. Weźmy choćby zachowania dogmatu w Portugalii - w istocie jest to kraj zupełnie niekatolicki, albo nawrócenie z błędów Rosji - co to w ogóle znaczy? Jakie niby błędy przeciwko wierze zapoczątkowała Rosja? Oni jedynie powtarzali drogę jaką przeszła rewolucyjna Francja, tylko że w swoim czasie i nieco inaczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Należy odróżnić autentyczne objawienia fatimskie zatwierdzone przez Kościół od poźniejszych pamiętników napisanych przez (rzekomą?) s. Łucję. W literaturze nt. objawień fatimskich regularnie się to miesza niestety. Ktoś widocznie ma w tym interes.

      Usuń
    2. Nawet Fatime podważamy.. grubo... .

      Usuń
    3. Księże Dariusze, prosze sprostować błędy Pana chmielnickiego, bo to już zakrawa o sedevacantyzm

      Usuń
    4. ad "Anonimowy"
      Kto podważa Fatimę?

      Usuń
    5. "w ogóle objawienia fatimskie to oszustwo" - powstanie chmielnickiego 20 września 2020 17:49 - to chyba znaczny dowód?

      Usuń
  2. "w ogóle objawienia fatimskie to oszustwo" - powstanie chmielnickiego 20 września 2020 17:49

    OdpowiedzUsuń
  3. Tradycja chrześcijańska niejednokrotnie mówi o Komunii św. udzielonej przez anioła, np. w przypadku św. Stanisława Kostki.
    Problemem nie jest czy anioł ma własne ciało, ale czy ma władzę nad materią. A skoro ma, nie jest problemem aby wykorzystując konsekrowane przez kapłana Hostie przenieść je z tabernakulum i udzielić komuś Komunii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze, to nie jest Tradycja w znaczeniu nauczania prawd wiary, lecz jedynie legendy hagiograficzne. Zaś właściwe rozumienie legendy chociażby o św. Stanisławie Kostce nie wyklucza lecz akurat zakłada, że była to wizja duchowa, a nie materialne udzielenie Komunii św.

      Po drugie, anioł nie ma władzy nad materią, ponieważ nie jest Bogiem. Tylko Bóg ma władzę nad stworzeniami. Zaś stworzenia mają taką naturalną władzę, w jaką ich Stwórca wyposażył, i jest to władza najwyżej nad własnymi zdolnościami. Władza nadnaturalna czyli nadprzyrodzona jest władzą udzieloną przez Boga w poszczególnych przypadkach czyli cudach, ale oczywiście nie może ona być sprzeczna ani z naturą stworzenia, ani z naturą Boga. Oznacza to w tym wypadku, że anioł nie może przybrać ciała, ponieważ z natury jest bezcielesny i tym samym niewidzialny. Może natomiast stać się "widzialny" w wizji duchowej, której udziela Bóg.

      Po trzecie, aniołowie nie mają ciała i tym samym nie mają żadnej władzy nad materią, także nad materią innych stworzeń. Mogą mieć pewien wpływ mocą wyższości ducha nad materią, ale to NIE JEST władza.

      Usuń
    2. Doktor Anielski pisze w Sumie teologicznej: Zdaniem niektórych [w tym W.Cz. Ksiądz] aniołowie nigdy ciał nie przybierają; wszystkie zaś zjawiania się aniołów, o jakich czytamy w Piśmie św., zachodziły w wizji prorockiej, tj. w wyobraźni. Atoli z danie to jest SPRZECZNE z treścią Pisma św. Zastanówmy się: to, co się widzi wizją wyobraźni, znajduje się jedynie w wyobraźni widzącego; i dlatego nie wszyscy bez różnicy to widzą. Tymczasem Pismo św. niekiedy tak wprowadza aniołów zjawiających się, żeby byli powszechnie przez wszystkich widziani. I tak aniołów ukazujących się Abrahamowi widział i on samn i cała jego familia, a także Lot i mieszkańcy Sodomy. Podobnie i anioła, który ukazał się Tobiaszowi, wszyscy widzieli. Jasne, że tego pokroju zjawiania, zachodziły jako widziane wzrokiem cielesnym; a wiadomo przedmiot wzroku, jako że znajduje się poza podmiotem widzącym, może być przez wszystkich widziany; takim przecież widzeniem widzi się tylko ciało. Skoro więc aniołowie ani nie są ciałami, ani też - jak widać z powyższych - nie mają ciał złączonych z sobą naturalnie, dlatego niekiedy przybierają ciała" (Suma, Ia q 2 a 2; gdzie indziej Akwinata tłumaczy z jakich elementów jest to przybrane ciało).
      W komentarzu św. Tomasza do sentencji Piotra Lombarda czytamy: "zarówno dobrzy jak i źli aniołowie mają ze swej natury moc zmieniania naszych ciał jak i innych ciał naturalnych" (II, d. 8, q. 1, a 5), a w Contra Gentiles (III, c. 103) tłumaczy, że aniołowie mogą przenosić rzeczy.
      Według katolickiej teologii jest więc rzeczą jak najbardziej możliwą, aby Anioł mógł udzielić komuś realnie Komunii św. - choć musiałby ku temu posłużyć się Hostią konsekrowaną przez kapłana.
      Ale skoro nie uznaje Ksiądz angelologii Doktora Powszechnego czy mógłby Ksiądz zdradzić źródła/autorytety swoich konkluzji?
      I - po ludzku mówiąc - trochę szkoda, że kapłan diecezji wiedeńskiej traktuje jako zwykłą legendę wydarzenie, który zdarzyło się w trakcie pobytu św. Stanisława Kostki w Wiedniu. Wprawdzie nie jest to prawda wiary, ale skoro głosi o tym sekreta w formularzu na jego święto 13.XI ("Prosimy Cię Panie, niech nas uczyni godnymi Chleba anielskiego wstawiennictwo świętego Stanisława, który sobie zasłużył, że go ręce anielskie tym Chlebem posiliły" to nie ma sensu tego podważać, ani zniekształcać tegoż znaczenia jak czyniliby to moderniści...

      Usuń
    3. 1. Nie ma takich słów w podanym miejscu: STh I q 2 a 2.
      2. Nie ma takiego miejsca w STh: II. d. 8, q. 1, a 5
      3. Mniemanie o przenoszeniu rzeczy materialnych przez aniołów nie ma podstaw ani w katolickim nauczaniu wiary, ani w nauczaniu św. Tomasza, ani żadnego Doktora Kościoła, lecz jest ideologią okultystyczną.
      4. Proszę nie stawiać kłamliwych i prymitywnych zarzutów. Nazwanie czegoś legendą nie oznacza negacji prawdziwości, lecz zwraca uwagę na konieczność odpowiedniej interpretacji, innej niż w przypadku dokumentów dogmatycznych czy ściśle historycznych.
      Otóż Secreta brzmi:
      "Angelorum pane, quaesumus Domine, beati Stanislai nos intercessio dignos efficiat, qui eo meruit angelicu manu recreari."
      Jest więc mowa o "chlebie aniołów". Aniołowie jako istoty bezcielesne oczywiście nie spożywają sakramentalnego, czyli materialnego Ciała Pańskiego. Chodzi więc o Ciało Pańskie w znaczeniu życia łaski, udzielanego sakramentalnie przez materialne Ciało Pańskie, lecz także - jak w przypadku aniołów oraz widocznie także w przypadku cudu dokonanego przez Boga dla św. Stanisława - w sposób tylko duchowy.

      Usuń
    4. Co z armią Sennacheryba?
      Co z dającym się zaobserwować wpływem na materię aniołów upadłych?
      Co z aniołami usługującymi Chrystusowi na pustyni?

      Usuń
    5. To są zupełnie różne kwestie.
      1. Dla odpowiedzi nie wystarczy czytanie Pisma św. bez znajomości języka oryginalnego, exegezy i teologii. W każdym razie Pismo św. nie mówi, że niematerialni aniołowie walczyli z mieczem w ręku.
      2. Nie ma takich obserwacyj. To są jedynie pseudosensacje kręgów okultystycznych, które są przemycane niestety także przez niektórych pseudokatolików w celach komercyjnych.
      3. Także tutaj Pismo św. w żaden sposób nie mówi, jakoby aniołowie jako niby kelnerzy podawali Panu Jezusowi potrawy. Proszę trzymać na wodzy swoją fantazję w czytaniu i interpretowaniu Pisma św.

      Usuń
  4. Nie mam na myśli aniołów trzymających miecze lub tace. Niech Ksiądz powie, jak można rozumieć ST i NT w kwestii wpływu aniołów na świat materialny.
    Poza tym owe "obserwacyje" są nie moje, ale księży egzorcystów, których nie chcę posądzać o nastawienie "komercyjne".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Pismo św. mówi o aniołach przeważnie odnośnie ich udziału w interwencji Bożej, czyli w cudach. Tym samym należy odróżnić takie wydarzenia od naturalnych zdolności aniołów (zarówno wiernych Bogu, jak też upadłych, czyli demonów). To raz. Po drugie należy mieć na uwadze, że nadnaturalne czy cudowne czynności aniołów, nie mogą być przeciwnaturalne, tzn. sprzeczne z ich naturą. Tak np. żaden anioł nie może dokonać tzw. materializacji, i to zarówno z powodu swoich zdolności naturalnych, jak też w wypadku działania Bożego. Tylko Bóg mógłby dokonać materializacji w znaczeniu stworzenia bytu materialnego czy nadania mu innych właściwości. Może się zdarzyć, że będzie to związane z działalnością aniołów, jeśli Pan Bóg tak zechce. Jednak z całą pewnością Pan Bóg nie wprowadza nas w błąd odnośnie naturalnych zdolności aniołów czy demonów, a miało by to miejsce, gdyby udzielił im moc "materializowania", która jest właściwa tylko Bogu.
      2. Obecnie niestety nie brakuje oszustów i showmenów wśród exorcystów. W ostatnich dekadach bardzo często exorcystami mianowano duchownych związanych z tzw. charyzmatyzmem, który jest zjawiskiem przynajmniej z pochodzenia demonicznym (choć daje mu się oszukać wielu szczerze pobożnych ludzi). Tym samym cyniczne kłamstwa nie są bynajmniej wykluczone.

      Usuń

Czy onanizm zawsze jest grzechem ciężkim?

  Jeśli czyn wynika z zamiaru podniecenia erotycznego poza aktem małżeńskim, to jest grzeszny. Taki zamiar stanowi ciężką materię grzechu. C...