Cierpiący na typową mentalność trepa pupil modernistów - promowany przez nich - usiłuje bronić jeden z ich pomysłów, wykazując się przy tym wszelaką ignorancją:
Człowiekowi widocznie nie chciało się nawet spojrzeć do Rubricae generales Missali Romani, gdzie jest jasno powiedziane o kolorze czarnym w każdym obrzędzie i Mszy św. za zmarłych:
Owszem, zachodzi tutaj różnica względem Rituale Romanum wydanego w 1614 r. przez Pawła V, gdzie jest przewidziany kolor fioletowy w exekwiach. Wynika ona z tego, że Rituale podaje praktykę starszą niż Missale. Zaś Missale św. Piusa V zarządziło wyłączne używanie koloru czarnego z powodów teologicznych, mianowicie dla wyrażenia specjalnego charakteru modlitwy za dusze zmarłych, czyli dla odróżnienia od innych modlitw. Innymi słowy: kolor czarny jest wyrazem wiary Kościoła w istnienie czyśćca oraz wartość modlitwy za dusze czyśćcowe. Te prawdy wiary negują zarówno protestanci jak też większość schizmatyków wschodniackich.
Bzdurne jest tłumaczenie koloru fioletowego jako oznaczającego nadzieję i oczekiwanie. W liturgii rzymskiej fiolet jest kolorem pokutnym, co wynika jasno z zasad jego użycia. Pokuta jest czymś istotnie innym niż modlitwa za zmarłych, gdyż dusze czyścowe nie pokutują, lecz odbywają karę doczesną. Pokuta oznacza nawrócenie i poprawę, a to nie zachodzi w przypadku dusz zmarłych, gdyż one już przeszły przez sąd Boży.
"gdyż dusze czyścowe nie pokutują, lecz odbywają karę doczesną. Pokuta oznacza nawrócenie i poprawę, a to nie zachodzi w przypadku dusz zmarłych, gdyż one już przeszły przez sąd Boży."
OdpowiedzUsuńJak ja mało wiem po tym novusie. Przecież wszyscy mi mówili i nadal mówią, że dusze w czyśćcu POKUTUJĄ, a nie odbywają karę doczesną. Już to gdzieś tutaj pisałem: jestem załamany swoją wiedzą, po prostu jeden wielki dramat ;/ Oszukali mnie, proszę Księdza, oszukali mnie! Nagadali mi pierdołów przez te wszystkie lata. Jestem wkurzony.
Tak to jest, gdy wyrzuci się łacinę z teologii. Wówczas jest pomieszanie prostych pojęć. W języku polskim pomieszane jest pojęcie pokuty (poenitentia) z pojęciem odbywania kary (poena). Idąc jeszcze dalej: łacińskie słowo poenitentia jest zwykle tłumaczeniem greckiego (biblijnego) metanoia, a to oznacza nawrócenie w sensie zmiany myślenia i przemiany wewnętrznej. Gdy w seminariach duchownych wykłada się debilizmy modernistyczne i herezje zamiast myślenia po katolicku - a tu musi oznaczać sięganie do języków oryginalnych - to tak wyglądają potem kazania, katecheza itp. Dochodzą oczywiście debilizmy Novus Ordo, bo one są codzienne. I to właśnie buduje się religię Novus Ordo, która coraz bardziej jest bliższa protestantyzmowi niż religii katolickiej.
UsuńCzy kolor fioletowy wskazujący na pokutę nie jest znakiem przemawiającym przede wszystkim do wiernych uczestniczących w liturgii pogrzebowej? Przypomnieniem właśnie o pokucie i nieustannym nawracaniu źeby dostąpić życia wiecznego, a przy okazji dopiero jest ta nadzieja, że będziemy wspólnie uczestniczyć w nim razem ze zmarłym?
OdpowiedzUsuńTradycyjna liturgia rzymska ma to do siebie, że doskonale - najlepiej ze wszystkich istniejących obrządków - wyraża wiarę Kościoła Chrystusowego. Istotnym składnikiem tej wiary jest modlitwa za dusze czyśćcowe, która ze swej natury ma inne podstawy i inny charakter niż modlitwa za żywych i też niż kult świętych. Na pokutę i przypominanie o konieczności nawrócenia jest sporo miejsca w roku liturgicznym. Są to okresy i dni pokutne (Adwent, Wielki Post, wigilie, tzw. suche dni). Pomieszanie tych dwóch spraw nie jest katolickie, a jest właściwie negacją czy przynajmniej osłabieniem prawdy o konieczności modlitwy z zmarłych, czyli łączności z Kościołem cierpiącym w czyśćcu.
Usuń