Czy praktykowanie jogi i medytacji jest zakazane przez Kościół?


Przede wszystkim należy uważnie czytać dokumenty Kościoła w tej sprawie. Kościół przestrzega przed takowymi technikami, o ile mają przynajmniej podtext niezgodny z wiarą katolicką. Nie ma natomiast zastrzeżeń odnośnie samych ćwiczeń fizycznych.

W rzeczywistości nauka takowych praktyk zwykle nie odbywa się zupełnie bez podtextów filozoficznych czy światopoglądowych, aczkolwiek oddzielenie jest zasadniczo możliwe. Osoba nie wyczulona teologicznie raczej nie jest w stanie rozpoznać podtextów czy powiązań. Dlatego należy generalnie zachować ostrożność, gdyż niebezpieczeństwo popadnięcia w zniewolenia duchowe może być znaczne.

Istotne jest, kto wprowadza w daną praktykę i na jakim tle światopoglądowym i duchowym. Ćwiczenia fizyczne można uprawiać zupełnie niezależnie od takich powiązań. Zasadnicze praktyki można sobie przyswoić bez korzystania z wpływu osób, który tło ideologiczne jest podejrzane czy przynajmniej wątpliwe.

1 komentarz:

  1. Szczęść Boże,
    Niestety,nie zgadzam się z Ksiedzem. Nie ma 2 rodzajów jogi. Joga nigdy nie jest oderwana od filozofii,powie to Księdzu każdy prawdziwy jogin. Nie ma tylko ćwiczeń fizycznych,które wg Księdza są bezpieczne. To bzdura! Bo kazde z tych właśnie ćwiczeń coś oznacza,choćby ktokolwiek wmawiał Księdzu coś innego. Każde z tych ćwiczeń bowiem to oddawanie czci jakiemuś wymyślonemu bożkowi i każde z nich ma nas doprowadzić do doskonałości,abyśmy się stali nawet większymi od owych bożkow. Coś to Księdzu mówi? Tak...dobrze Ksiądz myśli...wykroczenie przeciw pierwszemu przykazaniu,bałwochwalstwo. Skąd to wiem? Otóż sama ćwiczyłam,wraz z mężem, jogę przez 2 lata i wiem co to znaczy. Poza tym przeczytalam wiele na ten temat,zarówno publikacji,jak i świadectw. Dlatego, na przyszlosc bardzo Księdza proszę,zanim Ksiądz cos napisze,proszę o dokładniejsze rozeznanie tematu,bo tylko miesza Ksiądz ludziom w głowach. A egzorcyści bija na alarm! Z poważaniem,Jolanta Zalewska

    OdpowiedzUsuń

Co Czcigodny Sługa Boży x. prof. Wincenty Granat sądził o koronce s. Faustyny?

  Dzięki wskazówce życzliwego czytelnika trafiłem na książkę z wypowiedzią bodaj najwybitniejszego polskiego dogmatyka katolickiego w okresi...