Czy można być zbawionym nie chodząc do kościoła?


Zbawienie wieczne zależy od stanu duszy w momencie śmierci. Ten stan jest w sposób pewny wiadomy tylko Panu Bogu. My możemy jedynie wnioskować z okoliczności i objawów.

Oczywiście normalną drogą stanu łaski uświęcającej są sakramenty święte, w tym wypadku przynajmniej Ostatnie Namaszczenie. Połączone być powinno, jeśli jest możliwość, ze Spowiedzią i Komunią św. Takie przygotowanie na przejście do wieczności jest wielką łaską, na którą zwykle trzeba sobie zapracować i zasłużyć. Gdy ktoś zaniedbuje praktyki religijne za życia, to często jest tak, że nie ma sposobności ani chęci przyjęcia sakramentów przed śmiercią, nawet jeśli byłby czas. Gdy życie kręci się wokół doczesności, wówczas śmierć jest często zaskoczeniem, mimo sygnałów ostrzegających.

Wracając do pytania o los zmarłego ojca. Oczywiście jest tutaj wiele czynników: dlaczego nie chodził do kościoła, czy przyjął Sakramenty św. przed śmiercią, czy się przynajmniej modlił, czy okazywał wiarę i żal za grzechy itp. Jeśli ktoś nie trwał aż do śmierci w odrzuceniu Pana Boga i Kościoła, wówczas można mieć nadzieję, że usposobienie ostatecznie nie było złe. Nie możemy wykluczyć, że dana osoba w ostatniej chwili mogła wzbudzić sobie doskonały żal za grzechy całego życia, który dysponuje do przyjęcia Bożego przebaczenia i łaski uświęcającej. Czy taka postawa jest w poszczególnym przypadku, tego często nie wiemy i nie będziemy wiedzieć. Dlatego należy się modlić za wszystkie dusze, co Kościół też czyni nawet w specjalny dzień w roku, Dzień Zaduszny. Jeśli Kościół nikogo nie ogłosił potępionym to właśnie dlatego, że możemy i powinniśmy się modlić za wszystkich zmarłych, gdyż nie znamy ich losu, a zobowiązani jesteśmy do uczynku miłosierdzia wobec nich jakim jest modlitwa za ich dusze.

Należy pamiętać, że zaniedbywanie praktyk religijnych jest grzechem ciężkim. Nawet jeśli dzięki przebaczeniu grzechów przed śmiercią - czy to w sposób sakramentalny w Ostatnim Namaszczeniu  czy w sposób wyjątkowy wskutek żalu doskonałego - dusza dostąpi zbawienia, to jednak pozostają kary za grzechy, które muszą być odpokutowane w czyśćcu. Tak więc nie należy lekceważyć żadnego grzechu. A grzeszenie zuchwałe, czyli z liczeniem na Boże miłosierdzie i przebaczenie, jest ciężkim grzechem przeciw Duchowi Świętemu i stanowi postawę zamknięcia się na łaskę żalu i tym samym przyjęcia przebaczenia grzechów. Jest to więc zatwardziałość w grzechu i pewna droga na wieczne potępienie.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Co to jest przebaczenie?

Należy się modlić o zbawienie duszy dla grzeszników. To nie wyklucza kar doczesnych, lecz ją nawet zakłada, ponieważ one oczyszczają ...