Czy zmiana słów Konsekracji sprawia nieważność Mszy św.?


Zależy, jaka zmiana. 

Jako istotne dla ważności Konsekracji zostały określone przez papieży słowa:

"Hoc est enim Corpus meum"

oraz

"Hic est enim calix Sanguinis mei".

Pozostałe słowa formuły Konsekracji nie są istotne dla jej ważności, aczkolwiek oczywiście zasługują na szacunek i nie wolno ich zmieniać. 

Rubryki Missale Romanum w dziale o usterkach w celebracji (De defectibus) mówią tak:


Tak więc podane są całe słowa Konsekracji jako forma sakramentu, której nie wolno zmieniać. Równocześnie zaznacza się, że tylko taka zmiana słów powoduje nieważność, która zmienia ich znaczenie. Ta zasada wynika z faktu, że w liturgiach różnych obrządków uznanych za ważne, są nieistotne różnice w słowach Konsekracji, a także od zawsze istniały tłumaczenia słów -wypowiedzianych prawdopodobnie po aramejsku - Pana Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy. Słowa w obrządku rzymskim, czyli po łacinie, są także tłumaczeniem słów Pana Jezusa, oczywiście z zachowaniem ich sensu oryginalnego. 

Tym niemniej należy zauważyć, że dokonanie zmian w formule Konsekracji przez Pawła VI miało fatalne skutki psychologiczne. Spowodowało bowiem wrażenie i mniemanie, jakoby te centralne i święte słowa podlegały zmianom według uznania osoby aktualnie sprawującej władzę w Kościele. 

Następnie jest kwestia poprawnego tłumaczenia oryginalnych słów Konsekracji. Mszał Pawła VI (Novus Ordo Missae) zawiera słowa "pro multis", czyli "za wielu", jak to zostało poprawnie przetłumaczone w dotychczasowym mszale dla diecezyj polskich. Natomiast w niektórych innych tłumaczeniach (niemieckim, angielskim, francuskim itd.) popełniono zafałszowanie słów oryginału tłumacząc jako "za wszystkich". Benedykt XVI starał się o korektę tych fałszywych tłumaczeń. Udało się to w mszale włoskim. W trakcie były prace nad mszałem niemieckim, jednak w ich dokończeniu zgodnie z pragnieniem Benedykta XVI przeszkodził koniec pontyfikatu. Franciszek niestety przeforsował anulowanie korekty, którą dokonano w mszale włoskim, oraz wielokrotnie opowiadał się za fałszywym tłumaczeniem. 

Oczywiście należy teologicznie wykładać i wyjaśniać, że Jezus Chrystus oddał Swoje życie za zbawienie wszystkich ludzi. Jednak w tej kwestii chodzi o poprawność tłumaczenia. Tłumaczenie, które zmienia treść oryginału, jest fałszerstwem, niezależnie od powodów czy intencyj. 

9 komentarzy:

  1. Szatan jest niezłym fałszerzem. Teraz zrobił rozdarcie ludzkich serc. Ale kto ma rozum ten wie że godne jest tyko to co nie zostało sfałszowane i trwa przez wieki. Reszta od złego pochodzi!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wątpliwość w tej kwestii. Katechizm Rzymski w Tomie II. "O sakramentach" podaje następujące wyjaśnienie dlaczego użyte są w Konsekracji słowa "za wielu", a nie "za wszystkich": "Bo jeżeli się jej mocy przypatrzymy, więc to wyznać musimy, iż Krew Zbawiciela dla zbawienia wszystkich ludzi była wylana. Jeżeli zaś pożytek, który ztąd ludzie biorą rozmyślać będziemy, tedy łatwo zobaczymy, iż ten pożytek nie do wszystkich ale tylko do wielu należy. Gdy więc Chrystus P. mówił: "Za was", rozumiał, albo onych, którzy tam byli, albo z ludu żydowskiego wybranych, którzy oprócz Judasza Jego Uczniami byli, z któremi On rozmawiał. A gdy przyłożył "za wielu innych", otóż innych, albo z żydowskiego narodu, albo z poganów wybranych chciał rozumieć. Słusznie się więc stało, iż się nie mówi "za wszystkich", ponieważ na tem miejscu o pożytkach tylko męki rzecz była, który to pożytek samym wybranym przyniosła" (wyd. z 1866 r.). Czy w takim razie zmiana z "za wielu" na "za wszystkich" nie jest zmianą znaczenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście że jest. Dlatego powinna być skorygowana.

      Usuń
  3. Ciekawe kto wymyśla takie bzdurne zarzuty. W poniższych fragmentach znajdujemy słowo παντων (pantōn) STRONG 3956 które oznacza WSZYSTKICH
    "Albowiem miłość Chrystusa przynagla nas, pomnych na to, że skoro Jeden umarł za WSZYSTKICH, to wszyscy pomarli."/2Kor 5,14/

    "A właśnie za WSZYSTKICH umarł /Chrystus/ po to, aby ci, co żyją, już nie żyli dla siebie, lecz dla Tego, który za nich umarł i zmartwychwstał."/2Kor 5,15/


    "który wydał siebie samego na okup za WSZYSTKICH jako świadectwo we właściwym czasie."/1Tm 2,6/
    "Właśnie o to trudzimy się i walczymy, ponieważ złożyliśmy nadzieję w Bogu żywym, który jest Zbawcą WSZYSTKICH ludzi, zwłaszcza wierzących."/1Tm 4,10/

    W poniższych jest to samo, tylko w formir παντος (pantos) , co najlepiej tłumaczyć jako „za każdego”, ale tłumaczenie „za wszystkich” jest jak najbardziej poprawne:
    "Widzimy natomiast Jezusa, który mało od aniołów był pomniejszony, chwałą i czcią ukoronowanego za cierpienia śmierci, iż z łaski Bożej za WSZYSTKICH zaznał śmierci."/Hbr 2,9/

    „Za wielu” (πολλων, pollōn, STRONG 4183) występje tylko w jednym wersecie:
    "tak Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują."/Hbr 9,28/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie trzeba wymyślać. Wystarczy wiedzieć, że chodzi o tłumaczenie słów Konsekracji zawartych w mszale. NIKT nie ma prawa ich zmieniać, także tłumacz.

      Usuń
  4. Może nie do końca wyłapuję pointę - czy w takim razie można/należy uważać, iż kapłani używający słow *za wszystkich* nie dokonują przeistoczenia? Wydaje mi się to szczególnie istotna dla osób uczestniczących w mszach za granicą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta część formuły nie jest konieczna do ważności Przeistoczenia. Jest jednak kwestia intencji celebransa. Jeśli nie ma on intencji czynienia tego, co czyni Kościół, to nie zachodzi Przeistoczenie.

      Usuń
  5. "Co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" Taka moc i takim zaufaniem Jezus obdarzył Apostołów. Za wszystkich - oznacza za wszystkich. Za wielu - oznacza wybranych. Według mnie "Za wszystkich" bardziej odpowiada prawdzie, ale nie mi o tym rozstrzygać.

    OdpowiedzUsuń
  6. ad "Unknown10 listopada 2020 22:31"
    Po pierwsze, ustanowiona mocą władzy apostolskiej formuła zawiera "pro multis". Ani tłumacze, ani konferencje biskupów, ani celebrans nie ma władzy apostolskiej do zmiany tej formuły.
    Po drugie, władza apostolska nie jest władzą absolutną ani tyranią zdaną na widzimisię aktualnie sprawujących władzę. Postanowienia tej władzy są wiążące także dla aktualnie sprawujących władzę. Także papież nie ma prawa odrzucać postanowienia swoich poprzedników.
    Po trzecie, twierdzenie, że "za wszystkich" bardziej odpowiada prawdzie, to bełkot. Zdanie może być albo prawdziwe, albo fałszywe. Nie ma trzeciej możliwości. Tym samym autor komentarza twierdzi pokrętnie, jakoby "pro multis" nie odpowiadało prawdzie. Oznacza to, że zarzuca fałsz formule "pro mutlis" ustanowionej mocą władzy apostolskiej. Tym samym neguje nieomylność Kościoła, który właśnie tę formulę używał przez wieki i nadal używa w wersji oryginalnej. W ten sposób fałszywe rozumienie władzy apostolskiej jako absolutnej wiąże się z postulowaniem ślepego posłuszeństwa wobec swawoli aktualnie sprawujących władzę.

    OdpowiedzUsuń

Podziękowanie

(dane z teraz) Po opublikowaniu prośby o wsparcie bloga nadeszły datki, za które serdecznie dziękuję, niezależnie od wysokości, gdyż tylk...